...

16 grudnia 2025 roku w Centrum Aktywności Społecznej odbyło się uroczyste spotkanie opłatkowe dedykowane seniorom w wieku 80+, będących członkami naszego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Organizatorem spotkania była Sekcja „Przyjazna Dłoń” działająca pod kierownictwem Alicji Sokół. Wydarzenie zgromadziło liczne grono najstarszych członków naszej społeczności, którzy przybyli, by wspólnie przeżyć świąteczny czas w serdecznej, rodzinnej atmosferze, pełnej życzliwości, radości i międzypokoleniowej solidarności.
Spotkanie rozpoczęło się ciepłym powitaniem przez Alicję Sokół zebranych gości oraz członków sekcji. Po krótkim wprowadzeniu i prezentacji przygotowanej przez Alicję Temler, wspólnej modlitwie, uczestnicy podzielili się opłatkiem, składając sobie życzenia zdrowia, spokoju i radości na nadchodzące święta Bożego Narodzenia oraz Nowy Rok.
Nie zabrakło tradycyjnych kolęd, śpiewanych przy akompaniamencie akordeonu, na którym grał Pan Jerzy Kruszewski. Wprowadziły one wszystkich w świąteczny nastrój. Seniorzy z radością wspominali dawne czasy, dzielili się historiami ze swojego życia i cieszyli się możliwością wspólnego spędzenia czasu. Przy świątecznie udekorowanych stołach serwowano poczęstunek przygotowany przez członków Sekcji „Przyjazna Dłoń”, a rozmowom i uśmiechom nie było końca. Spotkanie było także okazją do wyrażenia wdzięczności seniorom za ich życiowe doświadczenie, mądrość i wkład w budowanie naszej uniwersyteckiej wspólnoty. Nie obyło się również bez prezentów, którymi
obdarowała nas „Mikołajka” w osobie Alicji Sokół.
Uroczystość uświetniła obecność Pani Marii Szulgi viceprezes naszego UTW oraz Pani Marii Waśkiewicz – członkini Zarządu, a także Pani Krystyny Szner – byłej wieloletniej prezes, a obecnie honorowej prezes. Maria Szulga skierowała do uczestników ciepłe słowa oraz życzenia świąteczne i noworoczne.
To wyjątkowe wydarzenie na długo pozostanie w pamięci uczestników jako piękny przykład troski o seniorów 80+.
Anna Kopczewska
W niedzielę, 14 grudnia 2025 roku, miałam przyjemność – wraz z innymi członkami UTW – obejrzeć sztukę zatytułowaną Na Arce o ósmej w Białostockim Teatrze Lalek. Jest to spektakl, który z pozoru lekką i humorystyczną formą bajki, maskuje głębokie, filozoficzne pytania. Reżyser Paweł Aigner z powodzeniem przeniósł na scenę popularny tekst Ulricha Huba, tworząc przedstawienie, które traktuje młodego widza (i dorosłego) z szacunkiem, nie bojąc się trudnych tematów.
Fabuła jest prosta, ale genialna w swojej wymowie. Trzy pingwiny dowiadują się o nadchodzącym potopie i zasadzie: na Arkę wchodzą tylko po dwie sztuki z gatunku, o ósmej rano;. Jeden z nich, pełen empatii i lojalności, nie zamierza zostawić swojego przyjaciela na pastwę żywiołu. Decydują się na podstęp – przemycają trzeciego pasażera w walizce.
Ta urocza intryga jest trampoliną do rozważań, które dzieci często zadają, a dorośli rzadko potrafią na nie odpowiedzieć: 
Pytania o wiarę i Boga: Pingwiny prowadzą zabawne, ale głębokie rozmowy o tym, kim jest Bóg czy ma brodę, i dlaczego zesłał
potop. Ich naiwne pytania zmuszają widzów do refleksji nad własnymi przekonaniami.
Siła przyjaźni: Głównym motywem jest bezwarunkowa solidarność. Spektakl uczy, że prawdziwa przyjaźń wymaga poświęceń i łamania
czasem sztywnych reguł. Etyka i moralność: Czy kłamstwo (przemyt pingwina) jest usprawiedliwione, jeśli służy wyższemu dobru (uratowaniu życia)?
Siłą spektaklu, poza tekstem, jest jego realizacja w BTL. Reżyser postawił na kameralną, ale sugestywną scenografię autorstwa Pavla Hubički i funkcjonalne, estetyczne lalki. Aktorzy (m.in. Krzysztof Bitdorf, Łucja Grzeszczyk-Popławska) doskonale odgrywają role pingwinów, nadając im wyraziste charaktery – od neurotycznego i zasadniczego po spokojnego i ufnego.
Muzyka Piotra Klimka buduje nastrój, a rytm spektaklu jest dynamiczny, utrzymując uwagę widzów od początku do końca. 
Na Arce o ósmej to, według mnie, rzadki przykład teatru familijnego, który nie infantylizuje widza. To mądra, ciepła opowieść z dużą dawką humoru, która zostaje w pamięci na długo po opadnięciu kurtyny. To spektakl o tym, że w obliczu kryzysu najważniejsze są relacje międzyludzkie, empatia i odwaga cywilna.
W tym miejscu serdecznie dziękujemy Alicji Sokół – kierowniczce Sekcji „Przyjazna dłoń” – za zorganizowanie tego wydarzenia kulturalnego.
Anna Kopczewska
W niedzielę, 14 grudnia 2025 roku, miałam przyjemność – wraz z innymi członkami UTW – obejrzeć sztukę zatytułowaną Na Arce o ósmej w Białostockim Teatrze Lalek. Jest to spektakl, który z pozoru lekką i humorystyczną formą bajki, maskuje głębokie, filozoficzne pytania. Reżyser Paweł Aigner z powodzeniem przeniósł na scenę popularny tekst Ulricha Huba, tworząc przedstawienie, które traktuje młodego widza (i dorosłego) z szacunkiem, nie bojąc się trudnych tematów.
Fabuła jest prosta, ale genialna w swojej wymowie. Trzy pingwiny dowiadują się o nadchodzącym potopie i zasadzie: na Arkę wchodzą tylko po dwie sztuki z gatunku, o ósmej rano;. Jeden z nich, pełen empatii i lojalności, nie zamierza zostawić swojego przyjaciela na pastwę żywiołu. Decydują się na podstęp – przemycają trzeciego pasażera w walizce.
Ta urocza intryga jest trampoliną do rozważań, które dzieci często zadają, a dorośli rzadko potrafią na nie odpowiedzieć: 
Pytania o wiarę i Boga: Pingwiny prowadzą zabawne, ale głębokie rozmowy o tym, kim jest Bóg czy ma brodę, i dlaczego zesłał
potop. Ich naiwne pytania zmuszają widzów do refleksji nad własnymi przekonaniami.
Siła przyjaźni: Głównym motywem jest bezwarunkowa solidarność. Spektakl uczy, że prawdziwa przyjaźń wymaga poświęceń i łamania
czasem sztywnych reguł. Etyka i moralność: Czy kłamstwo (przemyt pingwina) jest usprawiedliwione, jeśli służy wyższemu dobru (uratowaniu życia)?
Siłą spektaklu, poza tekstem, jest jego realizacja w BTL. Reżyser postawił na kameralną, ale sugestywną scenografię autorstwa Pavla Hubički i funkcjonalne, estetyczne lalki. Aktorzy (m.in. Krzysztof Bitdorf, Łucja Grzeszczyk-Popławska) doskonale odgrywają role pingwinów, nadając im wyraziste charaktery – od neurotycznego i zasadniczego po spokojnego i ufnego.
Muzyka Piotra Klimka buduje nastrój, a rytm spektaklu jest dynamiczny, utrzymując uwagę widzów od początku do końca. 
Na Arce o ósmej to, według mnie, rzadki przykład teatru familijnego, który nie infantylizuje widza. To mądra, ciepła opowieść z dużą dawką humoru, która zostaje w pamięci na długo po opadnięciu kurtyny. To spektakl o tym, że w obliczu kryzysu najważniejsze są relacje międzyludzkie, empatia i odwaga cywilna.
W tym miejscu serdecznie dziękujemy Alicji Sokół – kierowniczce Sekcji „Przyjazna dłoń” – za zorganizowanie tego wydarzenia kulturalnego.
Anna Kopczewska

 W dniu 18 grudnia 2025 w restauracji  Venessa odbyło się spotkanie opłatkowe studentów Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku. Wzięło w nim udział ponad 130 słuchaczy oraz zaproszeni  goście.

W tym roku naszą uroczystość uświetnili swoją obecnością: biskup Archidiecezji Białostockiej ks. Henryk Ciereszko, ks. Mirosław Filimoniuk, przedstawiciel Arcybiskupa Jakuba, Eliza Agnieszka Cybulko, zastępczyni prezydenta Tadeusza Truskolaskiego, Anna Gardocka- Dubatówka, prorektor ds. studenckich UwB, Urszula Przystupa, dyrektor Centrum Aktywności Społecznej, Anna Pawłowska, pełnomocnik Prezydenta ds. Współpracy Organizacji Pozarządowych, Krystyna Szner, była prezes UTW oraz Jerzy Kruszewski, który przygotował oprawę muzyczną.
Gdy wybrzmiała kolęda Przybieżeli do Betlejem, gości honorowych i słuchaczy powitał prezes UTW Jerzy Halicki, życząc wszystkim radosnych, rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Serdeczne życzenia usłyszeliśmy też od naszych gości. W duchowy klimat Wigilii wprowadziła nas koleżanka Jolanta Żdanuk. Przywołując słowa kolędy Mario, czy już wiesz, podkreśliła wagę i piękno narodzin Pańskich.
Mario czy już wiesz Kim okaże się twój syn, twój mały chłopiec? Mario czy ty wiesz, Że te stópki dwie po wodzie będą kroczyć?
Czy ty wiesz, Że ta mała dłoń powstrzyma wielki wiatr? (…)
Po odczytaniu przez Jolę ewangelii św. Łukasza, biskup Henryk Ciereszko i ks. Mirosław Filimoniuk, modlitwą zainicjowali dzielenie się opłatkiem i składanie życzeń. Temperatura na sali wzrosła od ciepłych słów i wzruszeń. Kiedy ponownie wszyscy zasiedli za stoły, rozpoczęła się wieczerza. A następnie występy zespołów działających na UTW: chóru Astra, O Uśmiech Seniora i Ukulele Senior Group.
Dużo radości sprawiło nam wspólne śpiewanie znanych wszystkim kolęd przy akordeonowym wsparciu pana Jerzego Kruszewskiego.
Dziękujemy artystom, instruktorom i kierownikom sekcji za artystyczną część, panu Jerzemu za muzyczny akompaniament. Ciepłe podziękowania kierujemy na ręce Alicji Sokół i całej sekcji Przyjazna Dłoń, która wszystkim uczestnikom przygotowała drobne słodkie upominki. 
A Jadwidze Barcewicz dziękujemy za filmową relację z uroczystości. Organizacja tak licznego spotkania opłatkowego nie byłaby możliwa bez wsparcia finansowego  Prezydenta Miasta Białystok. A przygotował je zespół w składzie: Maria Szulga, Maria Waśkiewicz, Bożenna Krzesak-Mucha. Spotkanie opłatkowe to szczególne wydarzenie. Cieszmy się, że mogliśmy ten wyjątkowy
czas spędzić razem, dzieląc się radością, ciepłem i świąteczną atmosferą.
Bożenna Krzesak-Mucha

 10.12.2025 r. seniorzy z Dyskusyjnego Klubu Filmowego GAG obejrzeli w kinie Forum film nominowany do Oscara 2025 r. pt. „Franz Kafka” w reżyserii Agnieszki Holland, wg scenariusza Marka Epsteina i Agnieszki Holland.

Franz Kafka (1883 r. - 1924 r.) to niemiecko-języczny pisarz pochodzenia żydowskiego, związany przez całe życie z Pragą. Uważany jest za jednego z najbardziej znaczących pisarzy XX wieku i prekursora egzystencjalizmu, nurtu filozoficznego i literackiego, który „skupia się na indywidualnej egzystencji człowieka, podkreślając jego absolutną wolność, samotność i odpowiedzialność za własne wybory, co prowadzi do lęku i poczucia absurdu, ponieważ człowiek sam tworzy sens życia w świecie pozbawionym z góry narzuconych wartości”.
Film Agnieszki Holland przedstawia życie Franza Kafki od wczesnej młodości do śmierci. Nie jest to biografia, a bardziej opis wewnętrznych przeżyć na podstawie zachowanych listów, opracowań i dzienników pisarza. Franz pochodzi z dobrze sytuowanej rodziny. Ojciec jest despotą i często znęca się psychicznie nad synem. Franz, niezrozumiany przez rodzinę oraz uwikłany w kruche relacje z kobietami, czuje się wyobcowany. Nasz bohater jest uwieziony w biurokratycznej codzienności, która przypomina dzisiejsze funkcjonowanie pracowników w dużych korporacjach. Sprawia wrażenie osoby odrzuconej.
Mężczyzna jest pełen lęków, więc jego utwory są ucieczką w świat ironii, absurdu, wyobraźni a czasami horroru. Nie bez znaczenia jest, że cierpi na nieuleczalną wówczas gruźlicę. Czy rzeczywiście przewidział holocaust, który wydarzył się w nieodległym czasie, czy jest to nadinterpretacja?
Historia Franza Kafki została opowiedziana w sposób dynamiczny, różne okresy z jego życia przedstawione są bez zachowania chronologii zdarzeń. Zmusza to widza do uważnego oglądania i analizowania treści na bieżąco, co może pomóc w zrozumieniu zamysłu reżyserki. Pewnym absurdem jest przywołanie czasu współczesnego i zwiedzanie miejsc poświęconych pamięci pisarza przez wycieczkowiczów. Te sekwencje z filmu przypominają bardziej reportaż. Moim zdaniem, jest to próba kontynuacji do dnia dzisiejszego pewnych myśli, które zostały zapoczątkowane przez pisarza.
Film trudny, wzorujący się na absurdzie występującym w utworach Franza Kafki. Warto obejrzeć, między innymi ze względu na nominację do Oscara. W rolach głównych wystąpili: Idan Weiss -Franz Kafka oraz: Sandra Korzeniak, Jenovefa Bokova, Karol Schuler, Peter Kurth.
Wprowadzenie przed filmem i dyskusję po filmie ciekawie poprowadził dr Jerzy Michał Dąbrowski.
Dziękujemy Marysi Waśkiewicz za dobór filmu.
Krystyna Stankiewicz

Sekcja ,Przyjazna Dłoń w dniu 5 grudnia 2025r, w przeddzień Mikołajek odwiedziła Dzienny Domu Pomocy Społecznej w Białymstoku. Podopieczni wszystkich świetlic dla seniorów i osób dorosłych zgromadzili się w świetlicy na ulicy Nowogródzkiej. Członkini sekcji Zyta recytowały wiersze , Wanda śpiewały piosenki,  Alicja zorganizowały konkurs z nagrodami, Grażynka robiła zdjęcia.

W sali zagościł czerwony kolor i czapki Mikołajów. Wzajemnie obdarowaliśmy się prezentami. Radość i brawa gościł na spotkaniu . Miło spędziliśmy czas w gronie Uczestników spotkania . Największa dewizą naszej sekcji jest sprawianie radości innym osobom. Złożyliśmy sobie świąteczne życzenia. Wanda napisała na tą okazję wiersz:

Boże Narodzenie
czas radości i spełnienia.
Boże Narodzenie
czas czułości i marzenia
Niepokoju i oczekiwania.
Czas pięknych złud.
Może zdarzy się Cud?"
 
Wszystkim Podopiecznym oraz Członkom Uniwersytetu Trzeciego Wieku przesyłamy gorące życzenia niech się Spełnią w Święta Wszystkie Marzenia.
sekcja ,,Przyjazna Dłoń"

W dniu 3 grudnia 2025 już po raz trzeci my wielbiciele srebrnego ekranu, członkowie Dyskusyjnego Klubu Filmowego Seniora GAG mielismy przyjemność bezpłatnie w ramach "Żubroffki" obejrzeć wyjątkowy zestaw krótkich filmów, które wrażliwie i z empatią opowiadają o ludzkich potrzebach, troskach i emocjonalnych deficytach.

Spotkanie otworzył film Cięcie poruszająca historia o trudnej, pełnej emocji relacji matki i dorosłego syna, który zamierza jej przedstawić nową dziewczynę.
"Granica" - to opowieść o matce- emigrantce z Ukrainy, która po latach rozłąki próbuje odbudować więź ze swoimi córkami.
Z humorem e relacjach opowiada film "Honey Bunny". To ciepła i zabawna historia o  emerytowanym małżeństwie, które dzięki niezwykłej pracy żony jako "przytulaczki" - na nowo odkrywa bliskość, czułość i potrzebę bycia razem.
Blok zamknął dokument "Zatańcz ze mną tato" - osobista, poruszająca opowieść o próbie odbudowania więzi między córką a jej depresyjnym ojcem.. Zaproszenie na wspólne lekcje tańca staje się tu metaforą porozumienia i nadziei.
Spotkanie przed filmem i dyskusję po filmie poprowadził kurator 19 Festiwalu Filmów  Krótkometrażowych "Żubroffka" Pan Rafał Pawłowski.
Maria Waśkiewicz
Odpowiedzi na to pytanie szukała dr hab. Kamila Budrowska, prof. UwB podczas interesującego wykładu dla słuchaczy UTW w Białymstoku 27 listopada 2025 r. Sejm RP w dniu 24 lipca 2024 ustanowił, że rok 2025 będzie Rokiem Antoniego Słonimskiego, wyrażając uznanie dla artystycznego dorobku z okazji 130 rocznicy jego urodzin.
Antoni Słonimski - jeden z najwybitniejszych polskich poetów, dramatopisarz, prozaik, publicysta, felietonista, tłumacz, rysownik, krytyk literacki i teatralny, człowiek wielu talentów okresu międzywojennego i czasów PRLu. Podpisywał się pseudonimem „Pro-rok”. Współtwórca kawiarni literackiej Pod Pikadorem i grupy poetyckiej Skamander. Człowiek o nietuzinkowej osobowości i wyjątkowym poczuciu humoru, mistrz ironii. 
Pochodził z żydowskiej rodziny o tradycjach naukowych. Ojciec, Stanisław, był znanym w Warszawie lekarzem, uznawanym za pierwowzór postaci doktora Szumana z Lalki Bolesława Prusa. W historii rodziny mamy też wątek podlaski. Jego dziadek urodził się w Białymstoku, mieszkał w Zabłudowie. Zajmował się astronomią i matematyką. Słonimski nie tylko zachwycał słowem, ale też odważnie walczył o wolność słowa i prawa twórców. 
Do historii przeszedł jako autor listu protestacyjnego przeciw cenzurze, który później określano, zpowodu liczby sygnatariuszy, jako List 34. Krytykował władze za działania związane z marcem 1968 roku. Zaangażowanie w działalność opozycyjną ściągnęło na poetę liczne represje. Służba Bezpieczeństwa podsłuchiwała jego rozmowy, czytała listy i śledziła niemal każdy ruch. Zakazano wydawanie jego książek. A kiedy zmarł 4 lipca 1976 roku, nie wolno było drukować klepsydr informujących o jego pogrzebie. Pozbawione ingerencji cenzorów dzieła autora można było przeczytać dopiero w Wolnej Polsce.
Bardzo dziękujemy Pani Profesor za przybliżenie postaci poety. Być może też, że wykład zainspiruje słuchaczy do samodzielnego pogłębienia wiedzy o autorze „Alarmu”. Polecam książkę Joanny Kuciel-Frydryszak „Antoni Słonimski. Heretyk na ambonie”.
Po wykładzie w części artystycznej wysłuchaliśmy pieśni patriotycznych w wykonaniu Chóru „ASTRA” naszego Uniwersytetu.
Bożenna Krzesak-Mucha
W dniu 29.11.25 r. chór ASTRA wyśpiewał III miejsce na Wojewódzkim IX Festiwalu Piosenki Niezłomnej i Niepodległej im. Henryka Rasiewicza "KIMA" w IPN.
Kierownik chóru - Alicja Wysocka Dyrygentka Joanna Bagińska

13.11. 2025 Piaski. Opowieści z przeszłości dzielnicy, Wiesław Wróbel, historyk, z-ca dyrektora Biblioteki Uniwersyteckiej im. J. Giedroycia w Białymstoku.

Wszyscy wiedzą, że jest takie osiedle, ale gdyby ktoś zapytał, skąd się wzięły Piaski, a dlaczego ich ulice biegły tak, a nie inaczej, pewnie by zapadła cisza. Chciałem wypełnić tę lukę - mówi Wiesław Wróbel. I napisał książkę pt. „PIASKI”, w której zrekonstruował przeszłości dzielnicy od XVIII do połowy XX wieku. Ale jak sam zaznaczył – opisać Piaski to jak przecisnąć słonia przez dziurkę od klucza.
Do badań i zbierania opowieści zainspirowała go grupa dawnych mieszkańców tej części miasta, którzy chcieli utrwalić obraz dzielnicy swego dzieciństwa, sprzed budowy osiedla z wielkiej płyty.
Wtedy dołączył do nich historyk z lekkim piórem i po ponad dwóch latach pracy powstała książka, która nie jest o współczesnych blokowiskach, tylko o miejscu zmiecionym z powierzchni ziemi przez nowoczesność. Autor z pietyzmem rekonstruuje nieistniejące dziś przestrzenie, opisuje jak kształtowała się dzielnica, przywołuje pamięć o dawnych właścicielach posesji. Dawnych Piasków już nie ma - zostały pojedyncze relikty przeszłości, m.in. Willa Prezydencka, w której zamieszkiwał przedwojenny prezydent
Białegostoku Seweryn Nowakowski.
Swoją opowieść historyk przeplatał bogatym materiałem ilustracyjnym. Na slajdach widzieliśmy plany dawnego Białegostoku,archiwalne fotografie, ukazujące ulice, domy, ludzi. Żywiołowe reakcje wielu słuchaczy świadczyły, że wykład i w nich wywołał wspomnienia z młodości.
Nie jestem Białostoczanką, ale też z zainteresowaniem słuchałam historii Rynku Siennego, Rynku Rybnego, Wodopojki. I próbowałam zlokalizować wymieniane przez wykładowcę dawne nazwy ulic – Błotnista, Piaszczysta, Śledziowa. Myślę, że zainteresowani dziejami naszego miasta skutecznie zostali zachęceni, by sięgnąć do tej ksiąźki. A może także do innych pozycji historycznych Wiesława Wróbla, który od lat opisuje nam Białystok, którego już nie ma.
Po wykładzie już tradycyjnie odbyła się część artystyczna. Sekcja wokalna UTW „O Uśmiech Seniora” z okazji 107 rocznicy odzyskania przez
Polskę Niepodległości przedstawiła wiązankę pieśni patriotycznych,zapraszając publiczność do wspólnego śpiewania.
Bożenna Krzesak-Mucha

30.10.2025 Tym razem zamiast wykładu odbyło się widowisko przygotowane pod kierownictwem Jana Jarmołowskiego przez członków sekcji „Wiedza o Polsce i Historii” pt „CHWAŁA NARODU I ŻOŁNIERZA POLSKIEGO W XX WIEKU.”

W formie udramatyzowanej przypomniano nam historyczne wydarzenia: zabory, radość z odzyskania niepodległości, budowanie wolnej
ojczyzny, tragiczne czasy II wojny światowej – kampania wrześniowa, ruch oporu, Powstanie Warszawskie. Na projektorze pokazywały się zdjęcia obrazujące te tragiczne dni oraz bohaterstwo naszych żołnierzy. Wygłaszane teksty przeplatane były muzyką.
Widowisko rozpoczęto piosenką „Jest takie miejsce, taki kraj“, a zakończono pieśnią „Imiona Wolności – TE DEUM“. Symboliczne kwiaty złożyła pod znakiem walczących Powstańców mała harcerka, wnuczka Jana. To była piękna lekcja patriotyzmu dla młodej harcerki i dla nas.
Dziękujemy.
W dalszej części spotkania sekcja teatralna „METAFORA”pod kierownictwem Krystyny Ruczaj przedstawiła humorystyczny spektakl pt. „KOLORKI Z ŻYCIA SENIORKI”.
Maria Szulga
Od 30 lat jesteśmy społecznością senioralną Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku. Spotykamy się na wykładach, w grupach zainteresowania, na spacerach, w kinie i wielu innych miejscach związanych z działalnością. Czekamy również na takie spotkania, gdy możemy potańczyć przy muzyce i porozmawiać, bo na co dzień nie zawsze mamy czas. Nasz jubileuszowy bal odbył się 09.11.2025 roku w restauracji „U Wiesia” przy ul. Żeromskiego 1 w Białymstoku. Do tańca przygrywał nam zespół „Arizona”.
Organizatorką i dobrym duchem balu była Maria Waśkiewicz. Ciekawym momentem było wejście uczestników ubranych w stroje uroczyste, którzy zajmowali miejsca przy wcześniej ustalonych stołach. Sala jadalna była przestronna, a obok znajdowała się sala taneczna.
Na stołach zastaliśmy w sposób artystyczny udekorowane przekąski na zimno, sałatki, surówki, ciasta i napoje. Pięknie podany i smaczny obiad rozpoczął naszą konsumpcję. 
Następnie zaczęły się tańce. Tańczyliśmy w parach i wspólnie. Były tańce standardowe, takie jak walc - elegancki, z płynnymi ruchami po parkiecie, tango - wzbogacone o ekspresyjną dramaturgię figur tanecznych oraz bardziej w rytmie disco, żywiołowe, dynamiczne. Wśród naszych seniorów są pary, które na przestrzeni lat uczestniczyły w warsztatach tańca towarzyskiego. Zawsze z prawdziwą przyjemnością na nich spoglądamy. Jak zawsze na naszych balach i tym razem odbył się konkurs tańca. Brały w nim udział trzy pary. Każda para była mistrzem w różnych kategoriach tańca, toteż wszyscy otrzymali nagrody. Po twarzach uczestników balu było widać radość ze wspólnego przebywania. Na zakończenie Wiceprezes Maria Szulga podziękowała Marii Waśkiewicz za pracę włożoną w organizację zdarzenia. My wszyscy, uczestnicy, dziękujemy również Marysi i Zarządowi, i liczymy na organizację kolejnej imprezy.
 
Krystyna Stankiewicz

W środę 5 listopada 2025 roku sala Kina „FORUM” „pękała w szwach”, a to za sprawą wyświetlanego w ramach DKF „GAG” SENIOR najnowszego filmu Michała Kwiecińskiego“Chopin, Chopin!”

Zdaniem Pana Raczka to „film lichy... Próba upchania wszystkiego.” Niepodzielam tej opinii. Uważam, że spodoba się każdemu, kto nie patrzy na życie powierzchownie, lecz z głębi. To nie biografia, tylko Mistrz pokazany wielowymiarowo iświetnie zagrany. Temat filmu uniwersalny: kruchość, delikatność, pewna nadpobudliwawesołość, wrażliwość człowieka obdarzonego (przez Boga - czy jak kto woli - przez los?) wielkim talentem, mającego świadomość jednej skazy ("nie umiem nikogo kochać, poza muzyką" – mówił, a jednocześnie pragnął miłości), To portret geniusza a zarazem zwykłego człowieka, który mierzy się z chorobą i strachem przed śmiercią, która nieubłaganie z każdąsekundą zbliża się.

Zdawałoby się, że jest to materiał na łzawy melodramat, ale reżyser Michał Kwieciński i scenarzysta Bartosz Janiszewski stworzyli coś wspaniałego. Z biografii kompozytora wybrali, lub czasem tylko zasygnalizowali, te wątki, które pozwoliły - myślę, że nie tylko mnie - bardziej pokochać Chopina jako artystę i człowieka, a nie tylko jego muzykę, która, jak szlachetny diament, błyszczy w filmie sama w sobie, ale nie jest nadużywana, lecz po mistrzowsku "aplikowana". Inne atuty filmu to: zdjęcia Michała Sobocińskiego, scenografia Marcela Sławińskiego i Katarzyny Sobańskiej, wybitne, precyzyjne kostiumy Magdaleny Biedrzyckiej i Justyny Stolarz, montaż (ciemny ekran, oddzielający kolejne wątki świetny pomysł) dopełniają dzieła. A pan Kulm? Rewelacja: jego kruchość, delikatny uśmiech, smutek, krwawy kaszel, ostatnie zdjęcia - nic nie przerysowane.

Uważam Eryka Kulma za najzdolniejszego aktora młodego pokolenia. To bardzo świadomy, plastyczny, precyzyjny i bardzo w tym piękny artysta. Jego bohater jest wyjątkowo francuski,neurotyczny, może nawet dwubiegunowy. Kocha życie, kocha muzykę, ale nie bardzo wie,jak kochać kobietę. Jest grzeczny, szarmancki powiedziałabym, dowcipny i ma świadomośćtego co nieuchronne. Trupi oddech śmierci sprawia, że właściwie może się tylko śmiać i żyć tak, jakby każdy dzień miałby być ostatnim. Szkoda, że recenzenci podkreślają tylko to, ile film kosztował, twierdzą, że jest smutny, szary - ale w takich realiach żył Chopin. Jego muzyka pełna jest nostalgii, tęsknoty i namiętności i taki też jest ten film.
Niektórym może wydawać się nudny, no ale nie można oczekiwać zawrotnych scen akcji, odrzutowców iefektów specjalnych w filmie, którego akcja rozgrywa się w XIX wiecznym, rozdartym politycznie Paryżu. Wart on jest każdej sumy. Nie wszystko w życiu musi być przeliczane na"mamonę”. Panie Kulm i Panie Kwieciński - „chapeau bas”!!! A krytykanci i malkontenci niech sobie obejrzą jakąś "niesamowicie wspaniałą" komedię "romantyczną". Jeśli reżyser chciał, by z filmu wyjść "z czymś", to udało mu się. Film poruszający i tragiczny. Spędziłamdwie wspaniałe godziny w kinie. Przeżyłam wiele pozytywnych doznań. A ta chwila ciszy po ostatnich słowach Kulma jako Chopina dogłębnie poruszyła moje serce. Miałam wrażenie, żeuczestniczyłam w degustacji wyśmienitego trunku.....Tak właśnie powinno smakować dobre kino...
Krystyna Popławska
Prelekcję przed i dyskusję po filmie poprowadziła dr Karolina Wierel.
Dziękujemy Marysi Waśkiewicz za dobór filmu.
28 października 2025r. o godz. 16.00 w holu pierwszego piętra budynku Centrum Aktywności Społecznej odbył się wernisaż wystawy obrazów sekcji malarskiej "Kolor" p.t. "Jesienne klimaty". Zarząd UTW reprezentowała Alicja Sokół gratulując nam osiągnięć i obdarowując wiązanką pąsowych róż.
Dziesięć osób z naszej sekcji: Halina Gryk, Joanna Kozłowska, Janina Lach, Zdzisława Oleksyn, Teresa Pacewicz, Krzysztof Pierzchała, Bogumiła Połoczańska, Elżbieta Ewa Prokopczyk, Krystyna Stankiewicz i Barbara Toczydłowska wystawiło łącznie 36 obrazów. Dominują pejzaże. Pokazują nieśmiałe początki jesieni z zielenią delikatnie muśniętą ciepłymi barwami a także jesień w pełni, kipiącą złotem, odcieniami pomarańczowego, czerwieni, rudego i brązów oraz schyłek jesieni smutny szaro-brązowy. Martwe natury z jesiennymi kwiatami, owocami, kolorowymi liśćmi przyciągają wzrok różnorodnością kształtów i barw a fotel na biegunach z czerwonym kocykiem zaprasza do odpoczynku w otoczeniu kolorowej jesiennej przyrody.
Wymiana wrażeń i rozmowy na tematy dotyczące malarstwa toczyły się przy kawie, herbacie, różnych słodkościach i owocach. Hitem poczęstunku były: wafelki oraz pyszny sernik własnoręcznie wykonane przez Alicję Sokół (kierowniczkę sekcji "Przyjazna Dłoń"), za które Jej serdecznie dziękujemy.
Demontaż wystawy "Jesienne klimaty" nastąpi 18 listopada 2025r. około południa.
Barbara Toczydłowska

 W ramach obchodów 30-lecia Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku 24 października 2025 roku odbyła się wyjątkowa sesja wspomnieniowa poświęcona prof. Wojciechowi Pędichowi – wybitnemu lekarzowi, gerontologowi i współzałożycielowi naszego Uniwersytetu, w pierwszą rocznicę śmierci.

Sesja wspomnieniowa rozpoczęła się Mszą Św. w intencji Śp. Profesora Wojciecha Pędicha w Kościółku przy Katedrze, a dalsze uroczystości odbyły się na Wydziale Nauk o Edukacji Uniwersytetu w Białymstoku. Spotkanie od początku miało swój niepowtarzalny klimat. Wchodzący do auli od razu zauważali wyświetlone na ekranie zdjęcie prof. Pędicha na tle jesiennego parku, a za chwilę usłyszeliśmy głos samego Profesora, który wspominał swoje lata szkolne w gimnazjum w Sokołowie Podlaskim.
Sesję otworzył prezes UTW Jerzy Halicki, witając gości zaproszonych, członków rodziny Profesora Pędicha, współpracowników, znajomych i przyjaciół, słuchaczy UTW. Dalszą część spotkania moderowały: prof. Małgorzata Halicka i dr Joanna Borowik, które zaprosiły do wspólnej podróży przez życie i pracę zawodową Profesora.
Dr Krzysztof Czykier w swojej prezentacji przywołał obrazy z różnych etapów życia Profesora, począwszy od wzruszających zdjęć małego chłopca w białym futerku, poprzez lata nauki, studiów i pracy zawodowej. Zobaczyliśmy Profesora Pędicha w różnych rolach, na sali szpitalnej i w gronie rodzinnym, jako poważnego uczonego i jako szczęśliwego ojca i dziadka…
A potem było coraz bardziej emocjonalnie, bo rozpoczęły się indywidualne wspomnienia. Głos zabrała prof. Lucyna Aleksandrowicz-Pędich, prof. Jerzy Nikitorowicz, prof. Elżbieta Dubas, Teresa Hernik, byli studenci i współpracownicy, prof. Małgorzata Halicka, prof. Beata
Wojszel, prof. Maria Górska.
Z tych wszystkich wypowiedzi wyłonił się obraz człowieka wielkiego serca, kultury osobistej i pasji. Lekarz, pedagog, wybitny uczony, społecznik. Niekwestionowany autorytet, mistrz, mentor, mądry przyjaciel, który nie pouczał, działał własnym przykładem. Charyzmatyczna
osobowość, pełna empatii, o niezwykłym darze motywowanie innych do pracy, a także niezwykłej życzliwości i poczucia humoru. Mocno wybrzmiały przytoczone słowa prof. Brunona Synaka: „A nade wszystko – nadzwyczajność Wojtka tkwi w Jego zwyczajności”.
Mówiono także o wkładzie Profesora w rozwój gerontologii w Polsce, działalności w Polskim Towarzystwie Gerontologicznym oraz zaangażowaniu w reformy systemu opieki zdrowotnej. Podkreślano, że Profesor pozostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek naukowy, ale też inspirację do działania na rzecz ludzi starszych, o których mówił: Człowiek starszy nie jest przedmiotem opieki, a partnerem życia społecznego. Po przerwie kawowej, w drugiej części spotkania, poznaliśmy jeszcze jedno oblicze Profesora – jako autora limeryków, które przedstawili dwaj profesorowie: Marcin Moniuszko, rektor UMB oraz Krzysztof Korotkich, prorektor ds. kształcenia UwB. Limeryki potwierdzają poczucie humoru Profesora Pędicha, ironiczny dystans do siebie i świata.
Doktor Wojciech,
przeszłość tak bogata,
w limerykach dyrdymałki uprawia.
Czy Pan doktorze nic lepszego nie może?
Nie, bo wpędziłem się w lata.
 
Po dawce poezji czekała nas jeszcze krótka impresja muzyczna w wykonaniu zespołu „Tre Destini” w składzie: Michalina Piotrowicz – flet, Magdalena Sikora – flet, Paweł Kalata – fortepian. M.in. usłyszeliśmy muzykę z filmu „Lista Schindlera”, którą prof. Pędich bardzo
lubił. Atmosfera sesji wspomnieniowej była pełna ciepła, wdzięczności, niezwykłych wzruszeń, a nawet łez. Jak powiedziała dr Joanna Borowik: Serca biły w jednym rytmie. Prezes UTW Jerzy Halicki, zamykając spotkanie, serdecznie podziękował wszystkim za
przybycie i wspólne uczczenie pamięci prof. Wojciecha Pędicha.
Bożenna Krzesak-Mucha

Konferencją Jubileuszową pod hasłem „Dla siebie i innych”- dnia 23 października nasz Uniwersytet zainaugurował obchody 30-lecia swojego istnienia w gościnnych progach Wydziału Nauk o Edukacji Uniwersytetu w Białymstoku. W Auli im. Janusza Korczaka gościliśmy przedstawicieli uniwersytetów trzeciego wieku z województwa podlaskiego oraz z Litwy- Wilna, Solecznik. Wydarzenie zostało objęte honorowym patronatem Prezydenta Miasta Białegostoku, Wojewody Podlaskiego oraz Marszałka Województwa Podlaskiego.

Patronami medialnymi było Radio Białystok oraz TVP. Patronat naukowy sprawowali Uniwersytet w Białymstoku, Politechnika Białostocka oraz Uniwersytet Medyczny w Białymstoku. Uroczystą sesję jubileuszową rozpoczął, jak zawsze udanym występem, Chór Astra. Zgromadzonych gości powitał Prezes UTW Jerzy Halicki. Następnie nasza nadworna dokumentalistka Jadwiga Barcewicz poprzez piękną i bogatą w treści prezentację wspomnieniową, składającą się jakoby z dwóch części (autorką pierwszej była Alicja Temler) przypomniała historię białostockiego Uniwersytetu. W swoich wystąpieniach do tych wspomnień nawiązali także współtwórcy UTW – bp dr hab. Henryk Ciereszko, Barbara Pacholska, dr hab. Małgorzata Halicka i Helena Kurza. Po przerwie kawowej Prezydent Miasta Białegostoku Tadeusz Truskolaski otrzymał tytuł Honorowego Członka Uniwersytetu Trzeciego Wieku za wspieranie aktywności seniorów. Dyplom w jego imieniu odebrała Dyrektor Centrum Aktywności Społecznej Urszula Przystupa. Laudację zaś wygłosił Prezes UTW Jerzy Halicki. Po ceremonii wręczenia dyplomów i podziękowań głos oddano prof. Robertowi Ciborowskiemu, który wygłosił interesujący wykład „Seniorzy w gospodarce: obciążenie czy szansa”.
Na zakończenie pierwszego dnia jubileuszu na scenie pojawiły się: zespół tańca cygańskiego „Sare Roma”, teatr „Metafora”, zespół wokalny „O Uśmiech Seniora” oraz Zespół muzyczny „Ukulele Senior Group”. Wspomnienia mają niesamowitą moc – potrafią przenieść nas w czasie, ożywić dawno zapomniane emocje i na nowo pozwolić przeżyć te ulotne chwile. „To, co pozostaje po nas, to wspomnienia w sercach innych ludzi.” - Albert Einstein Ten cytat przypomina, że nasze życie zostaje zapamiętane nie przez to, co posiadamy, ale
przez to, jakie wrażenie zostawiliśmy w sercach innych. 
Relacjonowała: Krystyna Popławska

2.10.2025 W Auli Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku odbyła się inauguracja roku akademickiego 2025/2026 Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku.

Uroczystość zaszczycili: wojewoda podlaski Jacek Brzozowski, wicewojewoda Paweł Krutul, prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, ks. biskup Henryk Ciereszko, ks. Mirosław Filimoniuk reprezentujący biskupa JAKUBA, ks. Wojciech Kapica reprezentujący Rektora
AWSD, prorektorzy białostockich uczelni UwB, PB, WANS, przedstawiciele zaprzyjaźnionych z nami instytucji i organizacji: Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Białymstoku, Wydziału Prewencji KMP, PIK, CAS, MOPR.
Przybyłych na uroczystość honorowych gości oraz słuchaczy powitał prezes UTW Jerzy Halicki. Wszyscy zabierający głos podkreślali, iż seniorzy są ważną grupą społeczną, gratulowali nam aktywności i zaangażowania.
„Najlepszym lekarstwem na samotność jest drugi człowiek” - mówił w swoim wystąpieniu Jacek Brzozowski, wojewoda podlaski. A prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski stwierdził: Człowiek, mając w UTW spotkania z rówieśnikami i ich wsparcie, czuje się.
Wykład inauguracyjny pt. „Integracja versus dezintegracja w kontekście zaginięć” wygłosiła prof. dr hab. Małgorzata Halicka.
Inaugurację uświetnił chór Astra z dyrygentką Joanną Bagińską, który odśpiewał przed rozpoczęciem uroczystości hymn państwowy, następnie Gaude Mater Polonia, a na zakończenie Gaudeamus Igitur.
Tradycyjnie już grupa nowych słuchaczy złożyła ślubowanie. Immatrykulacji dokonał prezes UTW Jerzy Halicki, a legitymacje członkowskie wręczała wiceprezes Maria Szulga.
Bożenna Krzesak-Mucha

25 września 2025 roku w Auli Kongresowej Wschodnioeuropejskiej Akademii Nauk Stosowanych (WANS) w Białymstoku odbyło się X Forum Seniora. Organizatorem X Forum Seniora był „Kurier Poranny” oraz „Gazeta Współczesna”, partnerem głównym miasto Białystok, partnerem merytorycznym Uniwersytet Trzeciego Wieku w Białymstoku oraz Lekarska Specjalistyczna Spółdzielnia Pracy „Eskulap”, partnerem wspierającym „Biowen” i Dom Handlowy Central.

Forum zgromadziło kilkuset uczestników – przedstawicieli klubów seniora z Białegostoku, Moniek, Łap, Czarnej Białostockiej, Sokółki i Wasilkowa, członków różnych stowarzyszeń i organizacji pozarządowych. Licznie przybyli też studenci naszego UTW. Zgromadzonych gości powitał Tomasz Dworzańczyk – redaktor naczelny organizatorów spotkania.
Następnie kolejno głos zabierali Marek Masalski – zastępca prezydenta Białegostoku, Urszula Przystupa – dyrektor Centrum Aktywności Społecznej, Adam Kurluta – dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego w Białymstoku, Bożena Bednarek – przewodnicząca Białostockiej Rady Seniorów, a także prof. Jerzy Halicki – prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Po powitaniach przyszedł czas na prelekcje. Na początek głos zabrała Alina Amanda Kummer, certyfikowana trenerka jogi śmiechu i rozwoju osobistego ze swoją prelekcją „Światło radości”. Mówiła na temat zbawiennej roli uśmiechu i śmiechu. Prelekcję zatytułowaną „Senior na medal! Motywacja do działania każdego dnia” wygłosiła prezes Lekarskiej Specjalistycznej Spółdzielni Pracy „Eskulap” – pani Katarzyna Lebiedzińska. 
Po przerwie kawowej zgromadzonym zaprezentował się Teatr T3 działający przy Polskim Związku Niewidomych w Białymstoku. Programem artystycznym „Perły polskiego kabaretu” rozbawił widownię do łez. Kolejnym punktem programu był wykład pani Bożeny Bednarek zatytułowany „Nowy język polski – jak rozumieć język wnuków i wzmacniać relacje międzypokoleniowe”.
Ciekawym akcentem był pokaz mody zorganizowany przez Dom Handlowy Central i mini konkurs z nagrodami, a występ zespołu „I o to chodzi” działającego przy Klubie Seniora „Ikselka” Polskiego Związku Emerytów Rencistów i Inwalidów w Czarnej Białostockiej był zwieńczeniem X Forum Seniora.
Głównym celem spotkania seniorów było stworzenie przestrzeni do wymiany doświadczeń, integracji, inspiracji, jak również zaoferowanie wykładów, prelekcji, rozrywki i aktywności skoncentrowanych na uczestnikach i uważam, iż został on osiągnięty.
Anna Kopczewska
Po wakacyjnej przerwie w dniu 17.09.2025 r. z dużą przyjemnością wróciliśmy do kina „Forum” na spotkanie DKF Seniora. Obejrzeliśmy komediodramat produkcji włoskiej pt. Diamenty. Reżyserem filmu jest Ferzan Ozpetek, który zamieścił w dziele wątki autobiograficzne.
Akcja filmu toczy się w latach 70-tych w Rzymie. Siostry Canova prowadzą pracownię krawiecką przygotowującą kostiumy aktorom filmów fabularnych. Starsza Alberta jest osobą samotną, ale twardo stąpającą po ziemi. Każdego dnia pokonuje różne problemy związane z prowadzeniem firmy.
W przeszłości zmierzyła się z odejściem narzeczonego i do dzisiaj jest to dla niej bolesne. Gabriela ma jakąś tajemnicę, jest trochę nieobecna i milcząca. Okazuje się, że straciła córkę i przez lata nie potrafi z tym sobie poradzić. W szwalni spotykają się twórcy filmu, aktorzy, projektanci, farbiarki i krawcowe. Czasami mają różne stanowiska co do wyglądu konkretnej pracy. W pomieszczeniach szwalni jest gwarno, dynamicznie, głośno, wesoło a czasami też bardzo nerwowo. Wiele tu śmiechu, ale też łez.
Właścicielki i krawcowe z dużym zaangażowaniem uczestniczą w procesie tworzenia. Diamentami są bohaterki dzieła, kobiety zmierzające się z różnym losem, bólem i... pełne urody (jak to jest z diamentami). Diamentami są też przepiękne, przesycone kolorami kostiumy
przygotowywane z dużą pieczołowitością. Film jest pełen tajemnic, temperamentu włoskiego, namiętności i lęków kobiet podzielających tę
samą pasję do szycia. 
Obsada: Ferzan Ozpetek, Jasmine Trinka, Aurora Giovinazzo, Lorenada Cannata, Luisa Ranieri, Kasia Smutniak.
Wprowadzenie oraz dyskusję po filmie poprowadziła dr Karolina Wierel. Dziękujemy Marysi Waśkiewicz za dobór filmu.
Krystyna Stankiewicz

Zorganizowana grupa uczestników z UTW (51 osób) wypoczywała w Mielnie od 09 do 19 sierpnia 2025 r.

Dnia 09.08 br. wyjechaliśmy pociągiem do Koszalina , stąd autokarem dowieziono nas do hotelu Ferry Resort w Mielnie. Zameldowanie w recepcji odbyło się sprawnie ,ponieważ, każdy  z  nas miał  już wyznaczony nr. pokoju.  Rozlokowaliśmy się w dwu osobowych przestrzennych i ładnie urządzonych pokojach.O wyznaczonym czasie udaliśmy się do stołówki na kolację. Po kolacji chętni wybrali się na powitanie z morzem.. Kolejny dzień  (niedziela) pozwolił  nam dokładnie poznać obiekt hotelowy i jego otoczenie. Bar hotelowy na parterze oferował różne trunki, napoje i miła obsługę. Hotel otacza ogród ładnie zagospodarowany i przygotowany dla wczasowiczów. W obiekcie znajduje się  basen i jacuzzi dostępne bezpłatnie każdego dnia.        

Po jednej stronie hotelu słychać było dolatujący szum morza , a po drugiej stronie znajduje się  zieleń  leśnych ścieżek.  Po 20 minutowym spacerze docieramy do Promenady Przyjaźni  i do plaży. Kolejnego dnia w poniedziałek  gospodarz hotelu zorganizował nam uroczystą kolację z didżejem i tańcami. Stoły w sali były  udekorowane odświętnie stwarzając tym samym uroczysty nastrój. Bawiliśmy się w  tak muzyki przygotowanej przez didżeja,  który zadbał również o właściwą integrację uczestników, ucząc nas trzy tańce w kole.        

W tym też dniu zaproponowano dla osób  chętnych ,,  agua aerobik w basenie lub okłady borowinowe. Już  od poniedziałku przez 5 dni mogliśmy poprawiać swoje zdrowie. Były też propozycję wycieczek Po Mielnie , do Kołobrzegu, Świnoujścia,,Koszalina oraz zwiedzenie ogrodów Hortulusa w Dobrzycy. Każdy z uczestników korzystał z tego co mu odpowiadało.  W środę mieliśmy  kolejny wieczorek taneczny prowadzony przez naszego osobistego didżeja Władka Mroza. Sobota 16.08.25 r. była szczególnym dniem . W hotelu przygotowywano przyjęcie weselne pary polsko-hinduskiej. Z inicjatywy Małgosi postanowiliśmy zrobić niespodziankę młodej parze . Przygotowaliśmy bramę weselną  "szlaga" z balonów, bukiet kwiatów z dodatkami, dźwięki gwizdków w momencie zbliżającej się pary młodej.

Pan młody Hindus okazał swoją hojność w postaci butelki alkoholu. Tym samym sprawiliśmy ogromną radość młodej parze, jak i osobom im towarzyszącym. Było to dla nich ogromnym zaskoczeniem. Wieczorem tego dnia mieliśmy przygotowaną przez gospodarza kolację grylowa z własną muzyką Władka.  Czas nam mijał szybko . Przez te wszystkie dni mieliśmy piękna słoneczną  pogodę. Niektórzy korzystali z kąpieli słonecznych, inni z pieszych wędrówek  leśnymi ścieżkami i pięknymi klifami , Atmosfera wśród uczestników  była sympatyczna i życzliwa. To wszystko zawdzięczamy naszej organizatorce Mari Waśkiewicz,  której  życzymy dużo zdrowia, wytrwałości  i chęci do organizowania kolejnych wyjazdów grupowych.


Relacje zdała Helena Kurza

Melodramaty to nie moja bajka, stąd też w środę 11 czerwca z mieszanką zarówno niechęci jak i ciekawości wybrałam się do kina „Forum” na projekcję nowego obrazu Johna Crowley’a „Sztuka pięknego życia”, wyświetlanego w ramach DKF SENIORA. Nie ma sensu opowiadać filmu scena po scenie, powiem tylko, że poruszane są w nim tematy miłości, choroby i życia.
Przytoczę słowa Andrew Garfielda, grającego rolę głównego bohatera Tobiasa,który mówi tak o fabule: „To opowieść, która otwiera serce na piękno i tajemnicę życia. Najważniejszą lekcją, jakiej Tobias uczy się od swojej żony Almut (Florence Pugh), jest to, że w każdym wartym przeżycia życiu nieuchronnie poniesiesz straty, ale musisz wpuścić w nie jak najwięcej miłości”.
Oryginalny tytuł to „We live in time”: żyjemy w czasie. W trakcie seansu oglądamy jakoby zapisane w pamiętniku, scenki z życia bohaterów, zbiór wspomnień i kalejdoskop emocji, które uświadamiają nam, jak bardzo czas determinuje naszą codzienność. Wszystko, co po nas pozostanie, to właśnie zbiór takich chwil. Mamy ograniczoną ilość czasu i nie możemy go marnować –takie jest główne przesłanie filmu. Idealna para w hollywoodzkim obrazie zawsze znajduje magiczne wyjście z każdej sytuacji. Ale życie tak nie działa.
Związek to nieustanna praca nad sobą, odchodzenie od własnych egoistycznych oczekiwań, słuchanie drugiej osoby i nierzadko rezygnacja ze swoich planów na rzecz szczęścia partnerki, czy partnera. I to właśnie jest sztuka pięknego życia. Nie ma tam grama fałszu, tylko nauka tego, jak żyć tak, aby każdy dzień był po prostu spełniony. Parafrazując polskiego klasyka: dobrze, że jest dziś, a nie
jutro, jak wczoraj. Bo to kolejny dzień, w którym można nacieszyć się drugą połówką. Póki jeszcze jest czas. Stanisław Soyka śpiewał, że "czas nie czeka na nas". I choć "Sztuka pięknego życia" ma swoją przyjemną ścieżkę dźwiękową, pięknie ilustrującą nastroje bohaterów, to właśnie ten utwór najlepiej puentuje przekaz filmu. Może zamiast kreślić sobie na przyszłość plany i cele, warto skupić się na tym, co tu i teraz, bo życie na nas może mieć swój własny plan.
Dlatego dobrze, że są również takie filmy jak "Sztuka pięknego życia". Przekonałam się, że to produkcja, która z pewnością nie pozostawi widzów obojętnymi.
Krystyna Popławska
15 czerwca 2025 roku studenci Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku hucznie i z przytupem pożegnali kolejny rok akademicki 2024/2025. Na Sali bankietowej w Restauracji „Venessa” spotkało się 108 osób, by wspólnie spędzić wieczór pełen muzyki, tańca i dobrego
humoru. Zabawę rozpoczęto polonezem. Nad oprawą muzyczną oraz atrakcjami w postaci konkursów i zabaw czuwał dwuosobowy zespół „ARIZONA”. Główna organizatorka, pani Maria Waśkiewicz, zadbała o każdy szczegół, by bal był niezapomnianym przeżyciem.
Oprócz świetnej muzyki i tańców, na gości czekały pyszne dania kuchni pana Zenona, znane w Białymstoku jako swojskie i smaczne, a zarazem wykwintne i różnorodne, które zadowoliły nawet najbardziej wymagające podniebienia.
To był piękny wieczór, pełen radości, energii i przyjaznej atmosfery. Towarzystwo i humory jak zwykle dopisały! Nasi wspaniali seniorzy kolejny raz udowodnili, że potrafią doskonale bawić się i robią to z ogromnym dystansem do siebie. Oj, patrzcie wnuczęta, patrzcie i... bierzcie wzór z waszych babć i dziadków. Tam nikt nie miał smartfona w ręku ( no chyba, że uwieczniał imprezę na zdjęciach) i nikt nie „podpierał ścian”…
Taniec i dobra zabawa to jest to czego teraz nam bardzo potrzeba. Taniec ociepla relacje, odświeża umysł i ciało, otwiera na drugiego człowieka, daje radość. Pozwala wyrazić siebie. Tak wspaniale, radośnie i entuzjastycznie jak my, SENIORZY, nie bawi się nikt!
Czytajmy i tańczmy; te dwie rozrywki nigdy nie zaszkodzą światu”. / Wolter
 
relacje zdała: Krystyna Popławska
12 czerwca słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Białymstoku spotkali się w auli Wydziału Prawa UwB, by wspólnie podsumować kończący się rok akademicki. Uroczystość rozpoczął dr  hab Jerzy Halicki, prezes UTW, serdecznie witając wszystkich
zebranych.
Podziękował też za przybycie Paniom Krystynie Szner i Alicji Temler, które w latach wcześniejszych kierowały naszą Uczelnią.
W części oficjalnej zostały przekazane podziękowania, dyplomy oraz kwiaty Zarządowi, Komisji Rewizyjnej, kierownikom sekcji i instruktorom za ich pracę społeczną na rzecz innych i Uniwersytetu. Szczególne podziękowania otrzymała Maria Szulga, która przez dwie kadencje pełniła funkcję prezesa. A także Jadwiga Barcewicz za wieloletnie filmowe dokumentowanie działań UTW.
W części drugiej prezentowały się zespoły artystyczne UTW. Chór ASTRA zaśpiewał kilka piosenek patriotyczno-ludowych. Gromkie owacje otrzymała grupa gimnastyki tanecznej ZUMBA GOLD za dawkę pozytywnej energii. Jak zwykle żywiołowo zatańczyły cyganki
z zespołu SARE ROMA. Interesujący spektakl, w oparciu o wiersze, m.in. Wojciecha Młynarskiego, Agnieszki Osieckiej przedstawiła grupa teatralna METAFORA.
O tym, że miłość tworzy świat, śpiewająco przekonywał zespół UKULELE SENIORS GROUP. Część artystyczną zakończył zespół wokalny O UŚMIECH SENIORA, który przypomniał kilka swoich piosenek, a na koniec zaprosił wszystkich do wspólnego zaśpiewania Hymnu Seniora, z pięknym przesłaniem:
 
Spotykajmy się, dopóki jeszcze można,
Spotykajmy się, dopóki czas nam sprzyja.
 
Występy zespołów potwierdziły, że wiek to tylko liczba, a możliwości seniorów są nieograniczone. Dziękujemy sekcji POMOCNA DŁOŃ, która kolejny raz przygotowała wszystkim uczestnikom drobne słodkości. Dziękuję Marii Waśkiewicz za współprowadzenie spotkania.
Było uroczyście, a jednocześnie w luźnym stylu. Były też chwile wzruszeń, kiedy młodsi dziękowali starszym za wspólną pracę.
Na koniec prezes Jerzy Halicki pogratulował artystom, podziękował wszystkim za udział w uroczystości i życzył udanych wakacji. Do zobaczenia w październiku! 
Bożenna Krzesak-Mucha
A Tobie Bożenko my wszyscy dziękujemy za prowadzenie całej uroczystośći

 22 maja 2025 roku w auli Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku mieszczącej się przy ulicy Mickiewicza 1, miał miejsce wykład, zatytułowany „O sztucznej inteligencji w czym może nam pomóc - korzystanie i zagrożenia” który przedstawił nam Pan Mariusz Kozłowski.

Na wstępie zebranych uczestników wykładu przywitał Prezes naszego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Pan Profesor Jerzy Halicki.
Następnie głos zabrał wykładowca Pan Mariusz Kozłowski, który przedstawił nadany przez siebie tytuł wykładu „Twój cyfrowy pomocnik w codziennym życiu” i przekazał mikrofon Panu Grzegorzowi Pilatowi, dziennikarzowi z Polskiego Radia Białystok.
Pan redaktor zwrócił się z prośbą do zebranych seniorów o pozostanie po wykładzie i rozmowę na temat wiedzy o bezpiecznym korzystaniu z internetu przez słuchaczy UTW.
Po części formalnej przyszedł czas na wykład. Pan Mariusz Kozłowski w przystępnej formie wyjaśnił nam czym jest sztuczna inteligencja. AI jest to w pewnym sensie mądra encyklopedia, która rozumie naturalny język (nawet ten z błędami). Uczy się z przykładów i potrafi szybko odpowiadać na pytania użytkowników. Innymi słowy jest to super szybki sposób na filtrowanie informacji dostępnych i jak najbardziej zrozumiale i czytelnie przedstawienie ich odbiorcy.
Sztuczną inteligencją są wszelkiego rodzaju GPS-y, które w zasadzie ma każdy posiadacz smartfona. AI są też słowniki w telefonach czy komputerach, które sprawdzają pisownię i poprawiają nasze błędy. Coraz częściej sztuczna inteligencja czyli tzw. chatbot zastępuje pracowników różnego rodzaju infolinii i telefonicznych biur obsługi klienta. Pan Mariusz Kozłowski pokazał nam na wielu przykładach jak
korzystać z aplikacji ChatGPT. Zobaczyliśmy, że sztuczna inteligencja udzieli odpowiedzi na praktycznie wszystkie, nawet te najbardziej niedorzeczne, pytania – tu przykładem była wojna Muminków ze Smerfami. Wszyscy seniorzy chcieli poznać wyniki, zbliżającej się drugiej tury wyborów prezydenckich. Jednak, ku niezadowoleniu zebranych jednoznacznej odpowiedzi nie uzyskaliśmy.
Wykładowca ostrzegł też nas, abyśmy nie podawali w ChatGPT swoich danych wrażliwych, takich jak dane osobowe, numer PESEL czy seria i numer dowodu osobistego lub numer telefonu.
Po wykładzie zebranym zaprezentował się działający przy Uniwersytecie Trzeciego Wieku pod kierunkiem Maestro Lecha Jana Mazurka zespół woklno-muzyczny Ukulele Senior Grup. W ich wykonaniu usłyszeliśmy kilka nowych utworów i brawurowo wykonaną przez samego maestro piosenkę pod tytułem „I to i owo”.
Każdy wykonany utwór nagradzany był przez zebranych gromkimi brawami.
relacje zdała -Anna Kopczewska

W dniu 04.06.2025 w sali widowiskowej kina "Forum" odbyła się "Seniorada" czyli przegląd  dorobku Seniorów z Białegostoku, którego organizatorem  był Białostocki Ośrodek  Kultury. W tym roku był to przegląd niepunktowany. Udział w nim wzięło  11  zespołów reprezentujących różne formy  artystyczne i 2 solistów.

Nasz Uniwersytet  reprezentowały następujące zespoły : Ukulele Seniors  Group - 15 dziewczyn śpiewających i grających na ukulele pod dyrekcją Lecha Jana Mazurka, "Sare Roma" - pań  wykonujących tańce cygańskie pod kierunkiem Rady Radosławy Bogusławskiej, "O Uśmiech Seniora"- 6 dziewczyn śpiewających jak im w duszy gra,  nad  którymi  nadzór sprawuje  Jadwiga Łuckiewicz oraz chór "Astra"-
12 osobowy zespół pięknie wykonujący  piosenki polskie pod dyrekcją Joanny Bagińskiej.
Nasze zespoły naprawdę błyszczały nie tylko w przenośni ale i w realu, co potwierdziły przede wszystkim swoimi pięknymi i  lśniącymi strojami nasze "Cyganki". Atmosfera na sali  była niesamowicie gorąca, gdyż z zespołami współpracowali wszyscy widzowie razem śpiewając i nagradzając występujących rzęsistymi oklaskami.
Żałuję, ze "Seniorada" jest tylko raz w roku, bo myślę, że takie spotkania są ważne dla każdej ze stron tej występującej i tej oglądającej.
 
Maria Waśkiewicz
Słuchacze naszego Uniwersytetu lubią wypady nad morze i czynią to od lat. W tym roku też już pierwsza grupa spędziła 10 majowych dni w Mielnie. Do Mielna dotarliśmy późnym popołudniem. Szybkie zakwaterowanie w OW Bałtyk i pierwsze wyjście na plażę. A morze w niezbyt dobrym humorze – jakieś gniewne. 
Wzburzone, pieniste fale rozbijają się o falochrony i wypływają daleko na brzeg, silny wiatr utrudnia wędrówkę, ale nam to nie przeszkadza, tylko mocniej zaciskamy kaptury na głowie. Zresztą, podobno w takie dni więcej jest jodu… Tak, pogoda nas nie rozpieszczała, ale morze w każdej aurze ma swoje uroki. Przy tym lokalizacja ośrodka blisko morza, pozwalała na wykorzystywanie każdej słonecznej chwili. Jeśli komuś trudno było spacerować piaszczystą plażą, mógł wybrać promenadę, biegnącą równolegle do brzegu.
Podobała mi się formuła pobytu – były spotkania całej grupy (wieczorki taneczno- integracyjne, ognisko), zebrania w mniejszych podgrupach, a także każdy mógł realizować swój indywidualny program.
Lubię zwiedzać nowe miejsca, więc skorzystałam z oferty wycieczkowej. Z kilkoma osobami wykupiliśmy wycieczkę do Koszalina z pobytem na Górze Chełmskiej. Bardzo podobała nam się wyprawa do pobliskiej Dobrzycy, gdzie znajdują się Ogrody Tematyczne Hortulus –
barwny kompleks 28 ogrodów o różnej stylistyce, w tym zakątek w stylu Antoniego Gaudiego. Miałam także wypad do Kołobrzegu. Inni wybrali wycieczki do Szczecina i Świnoujścia.
Jestem bardzo zadowolona z wyjazdu do Mielna. Odkryłam morze na nowo. Jego bezkres, szum fal, piękne zachody słońca i jeszcze pustawe przed sezonem plaże działają regenerująco i wyciszająco. 
Dziękuję Marii Szuldze, że kolejny raz podjęła się organizacji wyprawy nad morze.
Dziękujęwszystkim uczestnikom za wspólny wypoczynek, w przyjaznej, ciepłej atmosferze.
Bożenna Krzesak-Mucha

 W dniu 14.05.2025 r. w ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego Seniorów w kinie FORUM obejrzeliśmy fabularny, francuski dramat z 2024 roku, napisany, wyprodukowany i wyreżyserowany przez Francois Ozon pt. „KIEDY NADCHODZI JESIEŃ”.

Główna bohaterka filmu Michelle (w tej roli Helene Vincent) jest emerytką i prowadzi spokojny tryb życia opiekując się swoim domem i ogrodem w burgundzkiej wiosce. W sąsiedniej miejscowości mieszka jej przyjaciółka Marie-Claude (Josiane Balasco). Kobiety wspomagają się nawzajem, spędzają razem czas, pomagają w codziennych czynnościach lub prowadzą częste rozmowy przy kawie. Michelle otrzymuje telefon od córki Valerie i dowiaduje się, że ta przyjeżdża z synem Lucasem na wakacje.
Cieszy się a zarazem jest zaniepokojona. Córka po przyjeździe, pomimo znacznej pomocy ze strony matki, obwinia ją o swoje nieudane życie. Wypomina, że ta była prostytutką. Przez przypadek Michelle serwuje córce trujące grzyby. Valerie wraca do zdrowia i zrywa z matką wszelkie kontakty. Zabrania też kontaktów z wnukiem Lucasem. Nasza bohaterka popada w depresję. W tym czasie syn przyjaciółki Marie-Claude, Vincent wraca z więzienia i na swój sposób stara się pomóc Michelle... i tu rozwija się akcja, która zmienia wiele...czy w dobrym kierunku?
Film o tajemnicach rodzinnych, oskarżeniach, które kładą się cieniem na następnych pokoleniach. Trudne relacje matki i córki. Obraz interesujący, pełen niedomówień, gdzie widz może domyślać się co mogło wydarzyć się poza scenami, które obejrzeliśmy. Wiele pytań
natury moralnej. Czy Michelle to Maria Magdalena naszych czasów?. Film zrobił duże wrażenie na widzach.
W pozostałych rolach: Ludwine Sagnier (córka Michelle), Pierre Lottin (syn Marie -Claude, Vincent) 
Polecam.
Słowo wstępne i ciekawą dyskusję po filmie poprowadziła dr Karolina Wierel.
Marysi Waśkiewicz dziękujemy za dobór dzieła.
Krystyna Stankiewicz

W środę, 16 kwietnia, miłośnicy dobrego kina obejrzeli w ramach DKF SENIORA,piękny, zapierający dech w piersiach obrazek o jednej z najsłynniejszych śpiewaczek operowych naszych czasów pt. „Maria Callas”, wyreżyserowany przez Pabla Larraína i napisany przez Stevena Knighta, nakręcony w międzynarodowej koprodukcji Włoch, Niemiec i Stanów Zjednoczonych. Główną bohaterkę poznajemy na tydzień przed jej śmiercią w momencie walki o swój głos, wspominającą przeszłość. To pełna emocji historia o poświęceniu i sławie, w której serce bierze górę nad rozumem oraz oda do artystki, która mogła znaleźć spokój, jedynie śpiewając. Callas ukazana została przez Angelinę Joli z niebywałą subtelnością jako męczennica, kobieta samotna i zagubiona, nie zapominająca jednak o swojej godności.

Ciekawe kreacje stworzyli również: Pierfrancesco Favino jako Ferruccio, lojalny kamerdyner Marii Alba Rohrwacher jako Bruna, lojalna gospodyni Marii Haluk Bilginer jako Arystoteles Onassis, były partner Marii Kodi Smit-McPhee jako Mandrax , halucynacja Marii w postaci młodego filmowca Film, po prostu doskonały- niczego nie omawia, nie wyjaśnia, nie daje odpowiedzi na wiele pytań. Ci, którzy przyszli do kina poznać życie gwiazdy, z pewnością byli rozczarowani, ponieważ ten film to raczej impresja, studium samotności w tłumie kobiety wysoko wrażliwej, balansującej na krawędzi obłędu. W oczach Jolie widać smutek i prawdę wyrażane bez użycia nadmiernych środków aktorskich. A o to w ostatnich czasach dość trudno w kinie masowym. 
Idźcie do kina! Polecam.
Spotkanie przed i dyskusję po filmie poprowadził dr Maciej Białous i Krystyna Popławska

3 kwietnia 2025 roku w auli Wydziału Prawa Uniwersytetu w Białymstoku miał miejsce wykład zatytułowany „Bezpieczne korzystanie z aplikacji bankowych. Zagrożenia i sposoby zapobiegania”, który wygłosiły przedstawicielki Alior Banku z ulicy Lipowej – panie: Marta Rogińska, Marzena Kundzicz i Diana Czeremcha.

Na wstępie panie poruszyły temat korzystania z bankowości internetowej i aplikacji w telefonie. Jak się okazało, wielu z naszych studentów korzysta aktywnie z najnowocześniejszych rozwiązań technologicznych. Następnym problemem omawianym przez prelegentki były różne sposoby oszustw i metod wyłudzania pieniędzy przez przestępców. Wyróżniane metody to między innymi: „na wnuczka”, „na policjanta”, „na wypadek”, „na pracownika banku”, „na nieopłacony rachunek” i wiele innych, z których korzystają oszuści. Seniorzy chętnie dzielili się własnymi doświadczeniami z prób oszustwa, jakie ich spotkały.
Miłym akcentem kończącym wykład był quiz z nagrodami, w którym wszyscy seniorzy aktywnie uczestniczyli. Tematy poruszane przez przedstawicielki Alior Banku, były bardzo ciekawe i przydatne słuchaczom UTW.
W części artystycznej spotkania wystąpił zespół taneczny z Białostockiej Spółdzielni Mieszkaniowej „Młode Duchem” działający w klubie „Miraż” przy ulicy Kozłowej 4, pod kierownictwem Wiesławy Popiel, który zaprezentował kilka tańców.
 
Anna Kopczewska
Dnia 11 kwietnia 2025 r. o godz. 17 w klubie "Jubilat" S.M. "Rodzina Kolejowa" odbył się wernisaż wystawy obrazów sekcji malarskiej "Kolor".
Uroczystość zaszczyciła swoją obecnością wiceprezes UTW - Maria Szulga i pogratulowała nam osiągnięć w działalności artystycznej oraz nagrodziła symbolicznymi goździkami. Gościliśmy też założycielkę i wieloletnią kierowniczkę (od 2003 r.) sekcji malarskiej w UTW - Danutę Łopatecką.
Zgodnie z tradycją, po przywitaniu przybyłych gości podziękowałam kierowniczce klubu - pani Monice - za zaangażowanie i wkład pracy w organizację wystawy. Następnym punktem programu, uatrakcyjniającym wernisaż, był występ artystyczny zespołu wokalnego z UTW "O Uśmiech Seniora" pod kierownictwem Jadwigi Łuckiewicz. Panie, specjalizujące się w śpiewie bez muzycznego akompaniamentu, umiliły wszystkim czas czterema pięknymi piosenkami, wywołując aplauz słuchaczy.
Na wystawie swoje obrazy zaprezentowało jedenaście osób z sekcji "Kolor": Halina Gryk, Joanna Kozłowska, Janina Lach, Zdzisława Oleksyn, Teresa Pacewicz, Nadzieja Piszczatowska, Krzysztof Pierzchała, Bogumiła Połoczańska, Elżbieta Ewa Prokopczyk, Krystyna Stankiewicz i Barbara Toczydłowska. (Z przyczyn osobistych trzy koleżanki z wyżej wymienionych nie przybyły na wernisaż). Łącznie wystawiliśmy 51 obrazów o różnorodnej tematyce: pejzaże, które przedstawiają śnieżne zimy, delikatną zieleń wiosny, kolorowe lato, złotą jesień i zabytkową architekturę. Są też liczne obrazy wielobarwnych kwiatów, martwe natury, fauna (konie, łabędzie, lisek), zwiewne sylwetki kobiet oraz scenki rodzajowe.
Wernisaż zakończył się przygotowanym przez nas poczęstunkiem z owoców, słodyczy, kawy i herbaty.
Zapraszamy do obejrzenia wystawy w godzinach pracy klubu.
Barbara Toczydłowska - kierowniczka sekcji

1 kwietnia zwany „prima aprilis”, to tradycyjny dzień robienia sobie nawzajem psikusów, kawałów i dowcipów. Na naszym Uniwersytecie Trzeciego Wieku będzie kojarzyć się także z „Uśmiechem seniora”, ponieważ to było motto przewodnie zorganizowanego przez sekcję „Pomocna dłoń” spotkania dla Seniorów 80+ i zaproszonych gości.

Uroczystość rozpoczęła kierowniczka sekcji Alicja Sokół, która powitała licznie przybyłych seniorów i zaproszonych gości, wśród których była pani Urszula Przystupa, dyrektor Centrum Aktywności Społecznej, gdzie odbywało się nasze spotkanie. 

Prezes UTW Maria Szulga, dziękując organizatorom, stwierdziła „to Wasza otwartość, aktywność i zaangażowanie sprawiają, że życie pozostaje fascynująca podróżą”.

W ramach programu artystycznego wystąpiły zespoły UTW. Na początku prężnie działający przy naszym Uniwersytecie chór Astra, mający na swym koncie wiele sukcesów. Dyrygentem chóru  jest Joanna Bagińska, opiekunem Alicja Wysocka. Następnie imprezę uświetniła Wanda Dzerżyńska, która przeczytała kilka swoich wierszy. Później zgromadzonym zaprezentował się zespół „O uśmiech seniora” pod kierownictwem Jadwigi Łuckiewicz, wykonując kilka piosenek. Przed ostatnim zaplanowanym występem, głos zabrała Honorowa Prezes UTW Pani Krystyna Szner, założycielka zespołu tańca cygańskiego „Sare Roma” działającego nieprzerwanie od 2006 roku. Obecnie instruktorem zespołu jest Radosława Bogusławska, a kierownikiem Jolanta Wróblewska. Cyganki jak zwykle zawojowały widownię.

Spontanicznie też wystąpiło kilka osób z przybyłych gości. Zabawną wersję „Rzepki” zaprezentowała Zyta Gieleżyńska, solo zaśpiewały Krystyna Szner i Teresa Grubowska, a mądrości życiowe Anthony’ego Hopkinsa przedstawiła Maria Waśkiewicz.  

Po części artystycznej za przybycie gościom i występującym podziękowała Alicja Sokół i zaprosiła wszystkich na przygotowany przez sekcję skromny słodki poczęstunek i spotkanie mniej oficjalne przy kawie i herbacie.

1 kwietnia 2025 roku okazał się nie tylko dniem żartów, ale mile spędzonym czasem, przez adresatów spotkania - seniorów 80+, prezentujących się artystów, a także - myślę - gości. 

Anna Kopczewska

3 kwietnia 2025 r. odbyło się zebranie Zarządu UTW w celu ukonstytuowania się nowych władz kadencji 2025 - 2029. Wybrano następujące osoby do pełnienia statutowych funkcji:

  1. Jerzy Halicki – prezes
  2. Maria Szulga – wiceprezes
  3. Alicja Wysocka – sekretarz
  4. Jolanta Rogowska – skarbnik

Pozostali członkowie Zarządu UTW:

  1. Bożenna Krzesak-Mucha,
  2. Ewa Meyer,
  3. Joanna Sienkiewicz,
  4. Alicja Sokół,
  5. Maria Waśkiewicz,
  6. Małgorzata Więsław

Komisja Rewizyjna w nowym składzie:

Halina Malej - przewodnicząca

Jadwiga Jaroszyńska-Pawlica - zastępca

Ewa Świerzyna - członek

Zapraszamy wszystkich słuchaczy UTW do aktywnej współpracy na rzecz całej społeczności naszej senioralnej uczelni.

Bożenna Krzesak-Mucha

Walne Zebranie Sprawozdawczo -Wyborcze Delegatów UTW odbyło się 28 marca 2025r. Zgromadzonych w sali CAS powitała prezes Maria Szulga. Obradom przewodniczyła koleżanka Ewa Meyer. Po powołaniu wszystkich Komisji i stwierdzeniu kworum przystąpiono do realizacji programu. 
Sprawozdanie merytoryczne za rok 2024 odczytała Maria Waśkiewicz, członek Zarządu UTW. Uwzględniało ono działania wszystkich sekcji zainteresowań, wykłady, zajęcia fakultatywne, dydaktyczne, DKF, projekty krajowe i zagraniczne, współpracę z uczelniami białostockimi, instytucjami kultury i różnymi organizacjami. W roku sprawozdawczym odbyło się 10 posiedzeń Zarządu UTW. Tematyka tych spotkań dotyczyła założeń programowych przyjętych na Walnym Zebraniu z dn. 23.03.2024 i spraw bieżących.
Członkowie Zarządu zorganizowali 2 zabawy w restauracji Venessa oraz dwie biesiady w klubie „Jubilat”. W grudniu odbyło się spotkanie opłatkowe dla ok.140 słuchaczy, dofinansowane przez Prezydenta Białegostoku. Nasza uczelnia była też partnerem merytorycznym IX Forum Seniora, organizowanego przez Kurier Poranny i Gazetę Współczesną. W okresie sprawozdawczym działało 30 sekcji, w których uczestniczyło ok. 350 słuchaczy. Odbyło się 16 wykładów. Tematyka wykładów była bardzo zróżnicowana: medycyna, historia, literatura, etyka, religia i inne. Po każdym wykładzie był program artystyczny. W ramach Dyskusyjnego Klubu Filmowego Seniora zostało wyświetlonych 10 filmów, które obejrzało około 1200 osób. Ważną formą aktywności UTW są realizowane projekty. Np. projekt „Wzmocnienie instytucjonalne Uniwersytetu Trzeciego Wieku” w 2024 roku pozwolił na zakup nowego sprzętu elektronicznego. Natomiast projekt z Narodowego Instytutu Wolności oprócz zajęć cyfrowych umożliwi dofinansowanie instruktorów zewnętrznych prowadzących zajęcia dla naszych słuchaczy.
Sprawozdanie finansowe za 2024 r. przedstawiła skarbnik Jolanta Rogowska. Wynik finansowy jest dodatni. Komisja Rewizyjna dokonała analizy dokumentacji pracy UTW, stwierdzając w swym sprawozdaniu, że działalność merytoryczna i finansowa prowadzona
jest prawidłowo i zawnioskowała o absolutorium dla Zarządu. Prezes Maria Szulga zaprezentowała kierunki działania UTW na rok 2025, uwzględniając oczekiwania i istotne potrzeby słuchaczy oraz kontynuację wypróbowanych poczynań. Podkreśliła, iż istotnym celem UTW jest integracja seniorów, nawiązywanie więzi międzypokoleniowych, pozyskiwanie nowych środków, w oparciu o opracowywane projekty.
Jolanta Rogowska zapoznała zebranych z planem finansowym na rok 2025.
Po części sprawozdawczej przewodnicząca Ewa Meyer zaprosiła zebranych do merytorycznej dyskusji. Głos zabrały dwie osoby, które wnioskowały o dofinansowanie sekcji: Alicja Telmer grupy teatralnej „Metafora”, Barbara Toczydłowska grup malarskich. Odpowiedzi udzieliła Maria Szulga, informując, że będzie to możliwe w ramach projektu „Asy z Podlasia”, który będzie realizowany w latach 2025-2026.
Maria Szulga podziękowała całemu Zarządowi kończącej się kadencji. Osoby odchodzące otrzymały pamiątkowe dyplomy. Kolega Czesław Wojno w imieniu Zarządu podziękował za współpracę Pani Prezes.
 
Następnie Komisja Wyborcza przedstawiła kandydatów do Zarządu i Komisji Rewizyjnej na nową kadencję 2025-2029. Akces do Zarządu zgłosiło 10 osób: Maria Szulga, Jerzy Halicki, Bożenna Krzesak-Mucha, Ewa Meyer, Jolanta Rogowska, Joanna Sienkiewicz, Alicja Sokół,
Maria Waśkiewicz, Małgorzata Więsław, Alicja Wysocka. Zgodnie ze Statutem to maksymalna liczba członków Zarządu. W związku z powyższym głosowano na listę kandydatów.
Do Komisji Rewizyjnej powołano następujące osoby: Jadwiga Jaroszyńska-Pawlica, Halina Malej, Ewa Świerzyna. Komisja Uchwał i Wniosków przedstawiła siedem stosownych uchwał, zgodnie z porządkiem obrad i statutem UTW.
Wolnych wniosków nie było. Po czym przewodnicząca ogłosiła zakończenie zebrania. Prezes Maria Szulga podziękowała wszystkim osobom z poszczególnych komisji, protokólantom oraz zebranym. 
Bożenna Krzesak - Mucha
„Ból to nieprzyjemne doznanie zmysłowe i emocjonalne związane z rzeczywistym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek lub opisywane jako takie uszkodzenie.” (Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu) Ból dotyczy wszystkich grup wiekowych, ale ból w wieku starszym rozpoznaje się, w największej liczbie przypadków, ze względu na starzenie się organizmu. Może wynikać z wielu różnych schorzeń, takich jak choroba zwyrodnieniowa stawów, sztywniejące zapalenie kręgosłupa, neuropatie, osteoporoza czy nowotwory.
Pani profesor omówiła mechanizmy powstawania bólu przewlekłego oraz jego wpływ na jakość życia pacjentów. Zwróciła uwagę, że nieleczony może prowadzić do depresji, izolacji społecznej oraz pogorszenia sprawności fizycznej, co znacząco obniża komfort życia osób
starszych.
Kolejnym ważnym punktem wykładu były metody diagnozowania i leczenia bólu przewlekłego. W medycynie stosowane są zarówno farmakologiczne, jak i niefarmakologiczne sposoby radzenia sobie z tym problemem. Największą skutecznością w radzeniu z przewlekłymi stanami bólowymi stanowią nowoczesne terapie lekowe, w tym opioidów stosowanych zgodnie z wytycznymi oraz leków przeciwbólowych z grupy NLPZ i innych. Bardzo ważną procedurą jest dozowanie leków zgodnie z zasadą „start low go slow”– od najmniejszej dawki, stopniowo zwiększając, w zależności od nasilenia bólu.
Długotrwałe przyjmowanie silnych leków przeciwbólowych jest druzgocące dla innych organów pacjenta (nerki, wątroba, mózg) – zaznaczyła pani profesor. Omówiła też alternatywne metody terapii, takie jak: fizjoterapia, akupunktura, terapia poznawczo-behawioralna, wsparcie psychologiczne czy interwencje inwazyjne (np. blokady, neuromodulacja).
Czy sami możemy opóźniać albo wręcz zapobiegać powstawaniu przewlekłych stanów bólowych? Zdecydowanie tak. Samoleczenie jest metodą najważniejszą, znacznie wspomagającą i w wielu przypadkach, zastępującą leczenie farmakologiczne. Ruch fizyczny na świeżym powietrzu, ćwiczenia oddechowe dotleniające cały organizm, codzienna gimnastyka, ćwiczenia rozciągające i oporowe, pozwalające utrzymywać siłę mięśni i sprawność ruchową oraz zrównoważona zdrowa dieta, bogata w witaminy i niezbędne minerały, wspomagająca funkcjonowanie układu kostnego – to podstawa, twierdzi wybitna specjalistka.
Wykład spotkał się z dużym zainteresowaniem i pozytywnym odbiorem uczestników, którzy docenili merytoryczne podejście oraz wskazówki dotyczące postępowania w codziennym życiu.
W części drugiej spotkania wystąpił Chór UTW „Astra” pod batutą Joanny Bagińskiej z wiązanką pięknych pieśni Stanisława Moniuszki, jak: Złota rybka, Po nocnej rosie, Kuma sobie siedziała.
Życzymy dalszych sukcesów na scenie.
Irena Skwarska
W ramach DKF Seniora 19 marca obejrzeliśmy film pt. „The Brutalist” w reżyserii Brady Corbeta. Bohaterem filmu jest László Toth, ocalały z holokaustu architekt żydowskiego pochodzenia, który w 1947 roku emigruje z Węgier do Stanów Zjednoczonych, szukając
sposobu na nowe, lepsze życie. Po trudnych początkach los do Laszlo się uśmiecha, bo spotyka na swej drodze bogatego amerykańskiego przemysłowca, który zleca mu intratny kontrakt. A przy tym pomaga ściągnąć do USA rodzinę architekta.
Ale wkrótce relacja między nimi komplikuje się. Bo amerykański sen nie realizuje się tak łatwo. Sygnalizuje to już pierwsza scena, kiedy bohater wraz z tłumem uchodźców dobija do Ellis Island. Wita ich Statua Wolności, ale odwrócona do góry nogami. To mocny symboliczny przekaz tego, co czeka emigrantów. Jak wkrótce stwierdzi Laszlo oni nas tu nie chcą. I to jest główny motyw filmu, ale nie jedyny, bo produkcja jest wielowarstwowa i wieloznaczna.
Dla mnie to też opowieść o relacjach i ludzkich emocjach, co wspaniale wybrzmiewa w grze aktorskiej. Przekonywujący Adrien Brody w roli Laszlo, delikatna a jednocześnie twarda Felicity Jones jako jego żona, Guy Pearce i jego wielowymiarowy Harrison Lee Van Buren.
Film zaskakuje nietypową strukturą oraz imponującą długością, wynoszącą aż 3,5 godziny.
Zaczyna się jak opera uwerturą, później mamy dwa akty, przedzielone przerwą i jeszcze epilog. Śpieszę jednak zaznaczyć, że długość filmu dla mnie nie stanowiła problemu. Otrzymujemy bowiem epicką opowieść o złożonych losach bohaterów, a podział pozwala na
płynne przechodzenie między różnymi etapami ich życia. Tytuł też nie jest przypadkowy i ma wymiar symboliczny. Nawiązuje do stylu w
architekturze, który pojawił się na przełomie lat 40. i 50. XX wieku. Film „The Brutalist” Brady Corbeta zdobył wiele nagród, w tym trzy Oscary. Trudno w krótkiej notatce przedstawić wszystkie jego walory i znaczenia. Trzeba go obejrzeć.
Gorąco polecam.
Bożenna Krzesak-Mucha

 6 marca 2025 w Auli Wydziału Prawa UwB wysłuchaliśmy bardzo interesującego wykładu o nadziei dr Magdaleny Fabczak pt. „Chwycę Cię za życie” na podstawie książki o tym samym  tytule.

Podczas tej „podróży” w głąb samego siebie, przez historie i świadectwa różnych osób, my słuchacze UTW siedzieliśmy i słuchaliśmy z ogromnym wzruszeniem, wręcz wbici w fotele. Autorki książki to dwie Podlasianki, matka i córka: Magdalena i Agata Fabczak, które poruszają jakże trudny temat o nadziei, którą czujemy w takich momentach, kiedy nie jesteśmy w stanie sami czegoś zrobić, kiedy czujemy własne ograniczenia, stajemy przed samym sobą w prawdzie, że to jest kres naszych możliwości. Książka mówi o tym, jak dawać nadzieję, gdy jest zbyt późno lub gdy nas zawodzi. Jak rozmawiać z chorymi na raka, z osobami podejmującymi próby samobójcze, z tymi, którzy przez wydarzenia w swoim życiu ją stracili albo nie chcą jej przyjąć. 

Wykład uświetnił śpiew Adama "Romanoff" Romanowicza przy wtórze gitary utworów o tematyce wykładu tj. o trudnych manowcach…, a jeszcze tak niewiele we mnie…, o twoim losie i garbie….

Po wykładzie wystąpił zespół cygański UTW Białystok „Sare Roma”, instruktor Radosława Bogusławska, opiekun zespołu Jolanta Wróblewska.

Jadwiga Barcewicz

Zwycięzca festiwalu w Wenecji” W pokoju obok” , łączy na ekranie dwie wielkie osobowości i gwiazdy kina Julianne Moore i Tildę Swinton. Melodramat Pedra Almodovara to pełna emocji opowieść o pożegnaniach, spełnieniu, macierzyństwie i rodzinie z wyboru, a przede wszystkim - o życiu na swoich zasadach.

Anglojęzyczny debiut Hiszpana otwiera zupełnie nowy rozdział w jego twórczości, zachowując przy tym charakterystyczne dla reżysera humor, melancholię i uwodzicielski splendor kostiumów i wnętrz. Ekspozycja soczystych barw głosi pochwałę życia tak w radosnych , jak i gorzkich odsłonach i jest hołdem dla przyjaźni, której blask złagodzi każdy ból.

Spotkanie przed i prelekcję po filmie poprowadziła Pani dr Karolina Wierel
Maria Waśkiewicz
Taki zagadkowy tytuł miał wykład wygłoszony przez Joannę Szerszunowicz , profesor Uniwersytetu w Białymstoku z okazji Międzynarodowego Dnia Języka Ojczystego (21lutego). Homo ridens to człowiek śmiejący się, lubiący żarty, dowcipy. A śmiech to naturalna potrzeba człowieka, która ma także odbicie w języku. I właśnie takie humorystyczne elementy w języku współczesnym wskazała prof. Szerszunowicz, bo humor językowy jest także sposobem komunikacji, odbioru rzeczywistości i
radzenia sobie z trudnymi sytuacjami. 
W zabawach słowami wykorzystywane są różne aspekty językowe, np. fonetyczne brzmienie – po japońsku złodziej mazaków – to Kosi Mazaki, piłkarz – Kiwa Jakotako, wino patykiem pisane po włosku - Menello Bianco. Dobrą zabawą jest też nowe odczytywanie skrótów, np. ZUS – zostaniesz ubogim starcem; PZU – płać zanim umrzesz; WC – wyzwolenie cierpiących. Chętnie tworzymy neologizmy, np. dieta finansowa, modyfikujemy przysłowia, znane cytaty, np. „Kto rano wstaje, ten budzi się niewyspany”, „Człowiek mądrzeje z wiekiem. Zwykle jest to wieko od trumny”. Poważne sprawy często obrazowane są żartobliwie, by je oswoić, np. nazwa fundacji Rak’n’Roll.
Tak ostatnio popularne memy to też kreatywne połączenie tekstu i obrazu. Humor zapisany w memach może być finezyjny, delikatny, ale też dosadny i rubaszny. I często może budzić zastrzeżenia. Bo przekaz tworzony jest tak, by był odbierany przez odbiorcę jako atrakcyjny. A anonimowość w Internecie często zwalnia z odpowiedzialności za słowo, stąd "Język też ma los nielekki, Gdy chwast mowy go pokona".
Język jest dynamiczny i ciągle ewoluuje, szczególnie teraz, w dobie nowych technologii, Internetu, różnych mediów społecznościowych. Nie wszystkie zmiany muszą nam się podobać, ale język nadal jest najlepszym narzędziem komunikacji. „Nie bójmy się też popełniać błędy – stwierdził prof. Marek Kochanowski, otwierając spotkanie – bo ważny jest cel komunikacji – budowanie relacji między ludźmi”. Ale oczywiście warto rozwijać swoje kompetencje językowe, choćby dlatego, że prawidłowe posługiwanie się językiem jest częścią naszego wizerunku. Językoznawcy podkreślają, że najlepszą metodą na podnoszenie umiejętności językowych jest czytanie dobrej literatury.
Wykład bardzo ciekawy. Wyjaśnił się też tytuł - Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi – cóż my mamy odmianę wyrazów, a w innych językach fleksji nie ma i stąd trzy razy kiwi….
Jako homo ridens zakończę apelem Uśmiechnij się!, bo jak powiedział ojciec Leon Knabit:
 
Z gębą jak cmentarz świata nie zbawisz
Relację napisała Bożenna Krzesak-Mucha
Żyję, żeby jeść? Czy jem, żeby żyć. Jakie zmiany należy wprowadzić w naszych dietach, by być młodym, zgrabnym i zdrowym? Na te pytania szukaliśmy odpowiedzi wspólnie z psychodietetyczką, Beatą Zalewską.
Jemy, bo musimy dostarczyć energii niezbędnej do prawidłowego rozwoju i funkcjonowania naszego organizmu. Zasady zdrowego odżywiania świetnie obrazuje piramida żywieniowa. Baza to aktywność fizyczna, a później zbilansowana i zróżnicowana dieta. Podstawę stanowią warzywa, owoce, produkty jak najmniej przetworzone. Niby to wszystko wiemy, ale ze stosowaniem już różnie bywa. Warto zaznaczyć niuanse, na które zwróciła uwagę prelegentka. Podkreśliła rolę białka jako materiału budulcowego. Wzorcowe białko to jaja, znajdziemy go też w produktach mlecznych, szczególnie polecała kefir, bo wpływa na mikrobion jelitowy, a w konsekwencji na nasze funkcje poznawcze. 
Powróćmy też do naturalnych galaret – źródło kolagenu! Owoce tak, ale w sposób kontrolowany, bo zawierają cukier, najmniej owoce jagodowe. Dobre są brokuły, bo obniżają poziom cukru. Zdrowe żywienie, suplementy to ostatnio dyżurne tematy. Można nawet mówić o szumie informacyjnym. Toteż trzeba mieć swój rozum – podkreśliła pani Beata – i wybory dostosować do swojej indywidualnej sytuacji. Ale na zmiany nigdy nie jest za późno. Wykład zawierał konkretne informacje, a plastyczna prezentacja z zabawnymi animacjami była
świetnym dopełnieniem słowa. Chętnie spotkamy się z panią Beatą ponownie. W zupełnie inne rejony wprowadził nas Chór Młodzieżowego Domu Kultury w Białymstoku pod batutą Barbary Kornackiej i akompaniamentem Anny Marii Przydworskiej. Młodzi artyści
udowodnili, że zarówno muzyka dawna jak i współczesna jest im bliska. A widownia, zachwycona wysokim poziomem wykonania, doceniła to owacją na stojąco. Gratulujemy i dziękujemy za piękny koncert!
To duży skrót z tego, co działo się w auli Wydziału Prawa. Gorąco zachęcam do obejrzenia na Facebooku relacji z tego spotkania, którą przygotowała Jadwiga Barcewicz.
Bożenna Krzesak -Mucha
Podczas lutowych warsztatów w ramach Klubu „Młodzi Umysłem” działającego na Wydziale Matematyki UwB odkrywaliśmy podstawy rachunku prawdopodobieństwa. Brzmi poważnie, ale robiliśmy to w sposób zabawowy. Prowadząca zajęcia, dr Anna Rybak zaaplikowała nam kilka gier. Najpierw usiedliśmy w kręgu i byliśmy kurczakami, które „dziobały” losowo wybranego sąsiada, z lewej lub prawej strony. Szukaliśmy odpowiedzi na pytania: Jaką mamy szanse, że nie zostaniemy dziobnięci? Jaka jest spodziewana liczba niedziobniętych kurczaków.
Przeprowadziliśmy kilka tur „dziobania”, zapisując wyniki w tabeli. Następnie przedstawiliśmy je graficznie w postaci drzewka matematycznego. Ustaliliśmy, że 25% kurczaków uniknie dziobnięcia. Następne zadania miały nam dać odpowiedź, czy warto się zakładać. Okazało się, że dobrze jest znać rachunek prawdopodobieństwa, bo może pomóc ocenić nasze szanse na wygraną. Wniosek – lepiej
unikać zakładów w ciemno.
Dla chętnych sprawdzenia jak to działa, przytaczam jedno z zadań. Po obiedzie trzeba pozmywać. W pewnej rodzinie mąż i żona zawarli następującą umowę: Jeżeli któregoś dnia zmywa naczynia żona, to następnego dnia zmywa mąż. Jeżeli natomiast pewnego dnia zmywa naczynia mąż, to o tym, kto zmywa następnego dnia, decyduje losowanie za pomocą rzutu monetą. Czy ta umowa jest sprawiedliwa? Czy każde z małżonków będzie zmywało naczynia tak samo często?
Kolejny raz uświadomiliśmy sobie, że matematyka jest blisko życia. A przy tym bawiliśmy się świetnie.
Następne spotkanie 13 marca.
Też intrygujący temat:
Co wspólnego ma krojenie pizzy z krzywą Gaussa?
Bożenna Krzesak-Mucha
30 stycznia we Wschodnioeuropejskiej Akademii Nauk Stosowanych w Białymstoku odbyło się IX Forum Seniora „Łączymy pokolenia”. Organizatorami tego cyklicznego wydarzenia są Kurier Poranny oraz Gazeta Współczesna, pod patronatem prezydenta Białegostoku i marszałka województwa podlaskiego, przy wsparciu merytorycznym naszego Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Tegoroczna edycja miała szczególny charakter, bowiem seniorom z całego regionu towarzyszyły wnuki. Seniorzy są bardzo ważni, a ich głos powinien być słyszalny i brany pod uwagę – zapewniali w swych wystąpieniach zastępca prezydenta Białegostoku Rafał Rudnicki i wicemarszałek woj. podlaskiego Wiesława Burnos. Bożena Bednarek - wiceprzewodnicząca Białostockiej Rady Seniorów przypomniała, że trwa nabór do nowej kadencji BRS i motywowała seniorów do zgłaszania swych kandydatur do pracy w tym zespole doradczym. Maria Szulga – prezes Uniwersytetu Trzeciego Wieku zachęcała do pozytywnego myślenia i dzielenia się uśmiechem. Zwróciła też uwagę na aktywizację seniorów. Im bardziej aktywizujemy seniorów, tym później stają się pacjentami geriatrycznymi – podkreśliła.
Program IX Forum Seniorów był bardzo bogaty. Wykłady o zdrowiu, utrzymaniu dobrej pamięci, roli witaminy D przeplatane były działaniami artystycznymi. Aktorka Teatru Dramatycznego Justyna Godlewska-Kruczkowska zaprosiła uczestników Forum do przyśpieszonego kursu teatralnej ekspresji i cała sala recytowała wiersz Franciszka Karpińskiego „O Justynie”. Pięknie zaprezentowały się
uczennice Niepublicznej Szkoły Sztuki Tańca w Białymstoku we fragmencie spektaklu „Taniec Laleczek”.
Aleksandra Bielska, couch cukierniczy, zachęcała do stopniowego zmieniania nawyków żywieniowych całej rodziny, by było smacznie i zdrowo. Na koniec funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej w Białymstoku pokazali zagrożenia sezonu grzewczego i dlaczego czujki do wykrywania dymu i czadu są ważnym i potrzebnym wyposażeniem domów i mieszkań.
Podczas przerw między wystąpieniami seniorzy mogli skorzystać z oferty różnych firm, które miały swoje stoiska. Przerwy były też okazją do spotkań znajomych, rozmów, wymiany doświadczeń. Po raz kolejny potwierdziło się, że Forum to święto podlaskich seniorów i przekaz pozytywnej energii.
Bożenna Krzesak Mucha
Jan Jarmołowski przedstawił prezentację multimedialną dotyczącą teorii cywilizacji stworzonej przez mało docenionego polskiego naukowca i filozofa prof. Feliksa Konecznego. Feliks Koneczny urodził się 1.11.1862 r. w Krakowie, zmarł 10 lutego 1949 r. w tym samym mieście.
Był profesorem Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie, dziennikarzem, krytykiem teatralnym, bibliotekarzem Uniwersytetu Jagiellońskiego, a przede wszystkim najwybitniejszym polskim historiozofem, twórcą oryginalnej teorii cywilizacji. Jego koncepcja cywilizacji do dziś intryguje. Koneczny wyróżnił siedem współczesnych cywilizacji, które wzajemnie się zwalczają. Według niego,
cywilizacja jest to metoda układania życia zbiorowego w danym okresie historycznym. Do badania różnych cywilizacji Feliks Koneczny utworzył Quincunx, czyli pięć kategorii idealnego ludzkiego bytu, tzw. pięciomian.
Dobro Zdrowie (strefa duchowa) Piękno (strefa materialna) Prawda Dobrobyt Analizując, jaki stosunek mają ludzkie zbiorowości do tych pięciu kategorii ludzkiego bytu, można określić daną cywilizację. Feliks Koneczny opracował życie zbiorowe narodów świata, poziom ich
rozwoju w danym okresie i określił siedem cywilizacji: bramińska, żydowska, chińska, arabska, bizantyjska, łacińska i turańska.
Prawa dotyczące cywilizacji:
– nie można być cywilizowanym na dwa i więcej sposobów,
– cywilizacje będące na styku cywilizacyjnym muszą się zwalczać,
– każda cywilizacja dąży do ucywilizowania sąsiadów na swoją modłę,
– przy równouprawnieniu zwycięża cywilizacja niżej rozwinięta.
Polska leży pomiędzy cywilizacją turańską (Rosja) a cywilizacją bizantyjską (Niemcy), zaś sama wychowana była według zasad cywilizacji łacińskiej. To wyjaśnia wiele walk z sąsiadami w historii naszego kraju. Dziękujemy koledze Janowi za ciekawy wykład i inspirację do poszerzenia wiedzy o teoriach cywilizacji.
Po prelekcji wystąpił żeński kwintet muzyczny „EXIT” z Krynek pod batutą Lilii Żylińskiej. Zespół został owacyjnie przyjęty przez publiczność, były bisy, żarty, dużo pozytywnej energii.
Dziękujemy!
Halina Czajkowska-Zubik

Jest to polski dramat biograficzny w reżyserii i na podstawie scenariusza Adriana Panka. W filmie występują Sandra Drzymalska w roli naukowca i ekologa, Simony Kossak . W głównych rolach występują także Jakub Gierszał w roli Lecha Wilczka i Agata Kulesza w roli jej matki, Elżbiety Kossak.

Simona Kossak, córka malarza Jerzego Kossaka i wnuczka Wojciecha, pozbawiona Talentu, który od pokoleń definiuje jej rodzinę, dorasta nie
zaznając ciepła ze strony despotycznej matki. Gdy po studiach rzuca wszystko – dom, tradycje, społeczne konwenanse – i obejmuje posadę naukowca w Białowieży, zaczyna życie na własnych warunkach. Osiedla się w środku puszczy , w domu bez prądu i bieżącej wody, w otoczeniu dzikiej przyrody. Tam na magicznym odludziu poznaje fotografa Lecha Wilczka, z którym dzieli pasje – miłość do natury i potrzebę wolności. Ich niezwykła relacja wymyka się wszelkim schematom. Jednak wyobrażenia Simony o pracy przyrodnika i pozycja młodej kobiety w świecie zdominowanym przez mężczyzn ulegają bolesnej weryfikacji. Musi stanąć w obronie nie tylko swoich ideałów, ale również świata roślin i zwierząt. 
Prelekcję przed i spotkanie po filmie poprowadził Pan Michał Jerzy Dąbrowski.
Maria Waśkiewicz
W perkusyjną podróż zabrali słuchaczy UTW studenci Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina oraz uczniowie Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Białymstoku. Koncert odbył się 23 stycznia 2025 r. Zwykli śmiertelnicy, do których siebie też zaliczam, perkusję zazwyczaj kojarzą z zestawem różnych bębnów, talerzy, który standardowo jest na wyposażeniu każdego zespołu grającego
muzykę rozrywkową.
A tymczasem rodzina instrumentów perkusyjnych jest o wiele bogatsza. Podczas koncertu mogliśmy poznać niezwykłe możliwości ksylofonu, wibrafonu, marimby i werbla w różnych konfiguracjach, solo i w zestawieniu z innymi instrumentami, np. fortepianem. Widownia entuzjastycznie zareagowała na występ Gao Xiabgminga, studenta z Chin, który po mistrzowsku zagrał na werblu. Bardzo podobał się nam też muzyczny dialog wibrafonu i saksofonu w Szkicach Węgierskich Beli Bartoka. A także Taniec Węgierski Johannesa Brahmsa
w opracowaniu na kwartet perkusyjny. Instrumenty perkusyjne są najstarszymi instrumentami muzycznymi. Przez ludy pierwotne
używane były jako narzędzia sygnałowe, później zaczęły służyć do wyznaczania rytmu podczas tańca i pracy. A teraz są stałym elementem orkiestr symfonicznych. Koncert prowadził dr Mariusz Mocarski, opiekun studentów klasy perkusji. Na fortepianie grała dr Anna Kamińska.
Nieustająco zachęcam do uczestnictwa w koncertach przygotowywanych dla nas przez UMFC.
Bożenna Krzesak-Mucha
Kolejnym warsztatom kreatywnego uczenia się patronował intrygujący temat: Co wspólnego ma karta bankomatowa z XXI wieku z wielkim matematykiem Leonardem Fibonaccim, który żył na przełomie XII i XIII wieku? Wszyscy młodzi umysłem, uzbrojeni w kalkulatory, linijki oraz różnego rodzaju plastikowe karty, m.in. bankomatowe, odmierzaliśmy wymiary kart oraz wyliczaliśmy iloraz długości przez szerokość.
Porównywaliśmy wyniki.
Otrzymaliśmy zbliżone do 1,6. Czy jest to liczba istotna? Odpowiedź brzmi: tak! Jest to złota liczba, którą w geometrii oznaczono grecką literą Φ (fi). Jej wartość wynosi 1,618… Jest ona związana ze złotą proporcją. Zmierzając w kierunku odpowiedzi na pytanie postawione na wstępie – jeszcze kilka słów o Fibonaccim. Był to włoski matematyk, autor rozpraw o połączeniu algebry i geometrii oraz dzieła Liber Abaci (Księga liczydła) traktującego o systemie pozycyjnym liczb (liczby ujemne, zero, równania liniowe, kwadratowe, relacje zysków i strat, zasady księgowania, wymiany pieniędzy, symbolika matematyczna). Najsłynniejszym zadaniem z tej księgi stało się zadanie o rozmnażaniu się królików.
Podjęliśmy wyzwanie rozwiązania łamigłówki, wymagające cierpliwości i logicznego dedukowania. I jaki był efekt ? Te wyniki to pierwsze wyrazy tzw. ciągu Fibonacciego. Każda następna liczba w ciągu, rozpoczynając od cyfry 1, jest sumą dwóch poprzednich. Iloraz kolejnej liczby w ciągu Fibonacciego do poprzedniej, określany też jako złota proporcja, podział harmoniczny i boska proporcja –
w przybliżeniu wynosi 1,618. Zatem mogliśmy już odpowiedzieć na pytanie, o związek pomiędzy kartą bankomatową, a matematykiem ze Średniowiecza.
W drugiej części warsztatów obejrzeliśmy bardzo ciekawą prezentację pt. Czy natura korzysta z matematyki? Tak, korzysta. Powiązania pomiędzy światem natury a światem geometrii, algebry, światem liczb i  ich wzajemne zależności są nierozerwalne. Za sprawą teorii Fibonacciego i jego złotymi proporcjami, uświadomiliśmy sobie, że natura tworząc regularne kształty w świecie przyrody, tj. różnorodne wzory, spiralne kształty, rozety, muszle ślimaków, układy gniazd nasiennych owoców, kwiatów i liści na gałązkach, a we wszechświecie
tworząc układy galaktyk – wpisuje się w te zależności.
Ta złota proporcja nazywana jest czasami matematycznym przepisem na piękno lub kluczem do wszechświata, pozwalającym uporządkować chaotyczny byt. Wykorzystywana jest i była, przez wieki, przez malarzy, artystów, architektów, projektantów. Z jej
użyciem wiążą się doskonałe proporcje na obrazach artystów, niezwykłe budowle, przedmioty użyteczne, logo firm i różnego rodzaju karty, również bankomatowe. 
Centrum Kreatywnego Uczenia Matematyki, zajmując się eksperymentalną edukacją, uczestniczy w naukowym programie koordynowanym przez Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia prowadzącej warsztaty, dr Anny Rybak, do udziału w tym programie. Na zajęciach warsztatowych powstał i został zarejestrowany nowy klub Młodzi Umysłem, który stanowi
kolejny element sieci programu i którego uczestnikami jesteśmy my, studenci UTW, entuzjaści kreatywnego uczenia się.
Nagrany felieton z wypowiedziami uczestników i migawkami z zajęć, który został wyemitowany w TVP3, uwiecznił nasze zmagania z matematyką. Informacje o kolejnych spotkaniach zamieszczane będą na stronie UTW w komunikatach.
Irena Skwarska

Wspólne kolędowanie rozpoczęło się o godz.16 mszą świętą w kościele Matki Bożej Różańcowej przy ul.Narewskiej 26 a następnie kolędnicy śpiewając kolędy wyruszyli za trzema gwiazdami do pobliskiego klubu Jubilat.  Tu uroczystość rozpoczęła się o godz.17 i pięknie świątecznie udekorowana sala ledwo pomieściła wszystkich chętnych. Zebranych serdecznie przywitała kierowniczka klubu pani Monika oraz  prezes UTW pani Maria Szulga.

Wspólne śpiewanie rozpoczęto kolędą ''Bóg się rodzi,,. / autorem tej królowej kolęd jest Franciszek Karpiński a po raz pierwszy zabrzmiała w 1792 roku w starym kościele Farnym w Białymstoku./.  Potem kolędnicy śpiewali wspólnie z zespołem  Zdzisława Kulikowskiego ,,Deja vu,, zespołem ,,Belcanto,, oraz ,,O uśmiech seniora,,. Klub zapewnił gorące napoje. Panie z sekcji UTW ,,Pomocna dłoń,, serwowały upieczone przez siebie pyszne ciasta. Na koniec szefowa sekcji ,,Pomocna dłoń  Alicja Sokół uhonorowała organizatorów wieczoru upominkami.

 Cieszę się, że piękna polska tradycja kolędowania jest pielęgnowana, pięknie dziękuję wszystkim, którzy zorganizowali, uświetnili i tak licznie uczestniczyli w tej uroczystości i  życzę abyśmy wszyscy mogli spotykać się i  wspólnie śpiewać kolędy katolickie i prawosławne w następnych latach.
Danuta Łada
Występ zespołu DE JA VU.
Pierwszy w tym roku wykład miał charakter interaktywny. Profesor Marek Kochanowski najpierw przypomniał nam charakterystyczne cechy modernizmu. Terminem tym określa się ogół tendencji nowatorskich w literaturze i sztuce na przełomie XIX i XX wieku. Na gruncie polskim bywa używany zamiennie z określeniem Młoda Polska.
Modernizm czyli nowoczesność (niem. die Moderne), a więc sprzeciw wobec pozytywistycznej tradycji, poszukiwanie nowych form wyrazu. Zbuntowani artyści domagają się prawa do ekspresji siebie i swoich subiektywnych wrażeń, emocji, pragnień. Powstają nowe trendy: symbolizm, estetyzm, ekspresjonizm i impresjonizm. A jednocześnie dochodzi do kryzysu wartości, pojawia się pesymizm, lęk, poczucie alienacji i zagubienia jednostki – dekadentyzm.
Następnie zostaliśmy zaproszeni do wspólnej analizy obrazów i tekstów poetyckich, które ilustrowały powyższe cechy modernizmu. To było poznawanie epoki i jednocześnie budzenie naszej wrażliwości na słowo poetyckie i malarskie wizje.
Dla tych, którzy nie byli na spotkaniu podaję kilka tytułów i zachęcam do samodzielnej interpretacji.
Obrazy: Edward Munch „Krzyk”, Artur Grottger „Puszcza”, Witold Pruszkowski „Rusałki”, Jacek
Malczewski „Załaskotany”, „Melancholia”, Józef Pankiewicz „Łabędzie w ogrodzie Saskim”,
Władysław Podkowiński „Mokra Wieś, chłopiec w stawie”, „Szał”. Teksty: Charles Baudelaire
„Oddźwięki”, Stanisław Korab-Brzozowski „Próżnia”, Julian Tuwim „Ranyjulek”.
Po wykładzie wystąpił zespół Zdzisława Kulikowskiego DE JA VU, który przedstawił kilka
energetycznych piosenek, kończąc koncert wezwaniem:
Tańcz ze mną moje życie,
Orkiestra jeszcze gra,
Dopóki światło pali się,
Dopóki w sercu żar.
W taki to intelektualno- taneczny sposób rozpoczęliśmy rok 2025.
A w ramach postanowień noworocznych, zainspirowana wykładem i koncertem,
trawestując znaną sentencję Kartezjusza „Myślę, więc jestem” stawiam sobie i Wam wyzwanie –
 
Interpretuję, z żarem w sercu, więc jestem, żyję
 
Bożenna Krzesak -Mucha

loga_fundusze_ue__flaga_polski.jpg

Strona internetowa powstała w ramach projektu „Nowoczesny Uniwersytet dostępny dla wszystkich”
(umowa nr POWR.03.05.00-00-A007/20) realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój.

©2024 Wszystkie prawa zastrzeżone. Wykonał: Maciej Skindzier (Dział Promocji UwB)

W ramach naszego serwisu www stosujemy pliki cookies zapisywane na urządzeniu użytkownika w celu dostosowania zachowania serwisu do indywidualnych preferencji użytkownika oraz w celach statystycznych. Użytkownik ma możliwość samodzielnej zmiany ustawień dotyczących cookies w swojej przeglądarce internetowej. Więcej informacji można znaleźć w Polityce Prywatności
Korzystając ze strony wyrażają Państwo zgodę na używanie plików cookies, zgodnie z ustawieniami przeglądarki.